Czas wstać

Zdajemy sobie sprawę z tego, że siedzący tryb życia ma negatywny wpływ na stan naszego zdrowia. Nie potrafimy sobie jednak do końca wyobrazić, do jakich zniekształceń ciała może doprowadzić codzienne, wielogodzinne przesiadywanie przy biurku. Projektantka Dorota Gazy pokazuje wprost, co może się z nami stać, jeśli nie wstaniemy z krzeseł, i jakich przedmiotów będziemy używali, gdy poważne wady postawy staną się powszechne.

Z Dorotą Gazy rozmawiamy na wystawie prac dyplomowych w Design Academy Eindhoven, będącej jednym z głównych punktów programu festiwalu Dutch Design Week. To prawdopodobnie najbardziej zatłoczona wystawa prac dyplomowych na świecie. 

– Tłumy przybywające przez cały tydzień na Graduation Show są częścią tego, co nazywamy „turystyką na Dutch Design Week”. Impreza jest świetnie wypromowana, przyciąga nie tylko zwykłych ludzi z całej Holandii, lecz także osoby związane zawodowo z dizajnem z wielu miejsc świata. Ludzie przyjeżdżają w październiku do Eindhoven, by odkryć nowe trendy w projektowaniu – mówi na wstępie Dorota Gazy, by po chwili przejść do perfekcyjnie przygotowanej prezentacji swojego projektu dyplomowego pt. „Sedentary Laboratory”.

Dorota Gazy. Absolwentka Design Academy Eindhoven. Urodziła się w Warszawie, od szóstego roku życia mieszka w Holandii. Zdjęcie zostało wykonane poza oficjalnymi godzinami otwarcia wystawy prac dyplomowych – w ciągu dnia tłum zwiedzających szczelnie zasłoniłby drugi plan.

TrendNomad.com: Jesteś szczęściarą. Ukończyłaś jedną z najlepszych uczelni projektowych na świecie.
Dorota Gazy: Właśnie skończyłam studia licencjackie na kierunku Man & Leisure. Zaletami studiowania tego kierunku na Design Academy Eindhoven są ogromna wolność w przeprowadzaniu badań i swoboda w myśleniu o przyszłości, a zwłaszcza o wyzwaniach projektowych z nią związanych.

Na zakończenie studiów licencjackich nie musimy tworzyć pomysłów gotowych do wdrożenia do produkcji. Chodzi raczej o zwrócenie uwagi na zmiany zachodzące na świecie, a także o szukanie rozwiązań problemów, które dopiero nadejdą.

Z jakim problemem według Ciebie przyjdzie się nam zmierzyć?
Jeśli nie zmienimy stylu życia, czyli nadal będziemy spędzali większość dnia w pozycji siedzącej i nie zaczniemy się więcej ruszać, to nasze ciała się zdeformują. Swoją pracę oparłam na konsultacjach z fizjoterapeutą.

Fizjoterapeuta opowiedział mi o chorobach, które będziemy mieli – lub które częściowo już mamy – w wyniku zastygania ciała w pozycji siedzącej na wiele godzin dziennie i braku aktywności fizycznej. Zwizualizowałam te skutki uboczne, by przemówić do wyobraźni ludzi. Obraz przekonuje skuteczniej od suchych danych.

Lekarze zdają sobie sprawę ze skali problemu, ale zwykli ludzie pracujący całymi dniami przy biurkach nie rozumieją, co im naprawdę grozi. Gdy ktoś słyszy, że rośnie zachorowalność np. na osteoporozę, nie potrafi odnieść tego problemu do siebie. Postanowiłam zatem pokazać ludziom wprost, co może się z nimi stać – i jakie przedmioty będą do nich pasowały – jeśli nadal będą żyli na siedząco.

Wyobraziłam sobie ciało człowieka – nazwałam je Sedentary Body – ze wszystkimi zmianami występującymi naraz i wynikającymi z siedzącego trybu życia. Oczywiście nieco wyolbrzymiłam te zmiany.

W ramach mojej prognozy trendu zaprojektowałam przedmioty codziennego użytku dostosowane do zniekształconego ciała. Wraz z naszym ciałem musiałyby się zmienić nasze ubrania czy meble. Taki widok przemawia do wyobraźni wielu ludzi. Wzbudza niepokój.

Dlaczego zaprojektowane przez Ciebie krzesło ma wypukłe, a nie wklęsłe oparcie?
Takie oparcie podtrzymuje garb. Do tego jest bardzo miękkie, by zmniejszyć ból dokuczający osobie chorej podczas siedzenia.

A dlaczego na blacie leżą maski tlenowe?
Z uwagi na zniekształcenia ciała układ oddechowy nie działa prawidłowo, przez co mózg jest niedotleniony. Aby kontynuować pracę przy komputerze, musimy zażywać dodatkowe dawki tlenu.

Ale problemów wynikających z siedzącego trybu życia pojawia się więcej: na przykład, z uwagi na częściowy zanik mięśni, pojawiają się trudności ze wstawaniem. Stąd w blacie pojawiły się otwory – jest się czego chwycić podczas wstawania.

Gdy już uda się nam podciągnąć i wstać od stołu, musimy się poruszać o lasce. Do laski o nazwie „Yes you can” dodałam kółka, by nie trzeba jej było podnosić – pchanie jest wygodniejsze. Laskę zaprojektowałam z myślą o użytkownikach zarówno starszych, jak i młodych. Niestety, już nawet dzieci mają problemy z utrzymaniem równowagi na stojąco, np. podczas wkładania butów czy zakładania skarpetek.

Zaprojektowane przez Ciebie ubrania również nie wywołują pozytywnych skojarzeń. Wyglądają jak ostrzeżenie.
Górna część garderoby jest dostosowana do garbu na plecach. Rękawy przesunęłam do przodu, by ułatwić osobie wiecznie siedzącej przy biurku dosięganie do klawiatury.

Zwróć uwagę na to, że ubrania – na manekinach w sklepach, na zdjęciach w prasie czy noszone przez modelki i modeli na pokazach mody – zazwyczaj są prezentowane na wyprostowanych ciałach. Tymczasem większość czasu w ciągu dnia ludzie spędzają w pozycji siedzącej. Zaprojektowałam więc spodnie, w których przede wszystkim wygodnie się siedzi.

Myślisz, że po obejrzeniu Twojego projektu ludzie się przestraszą skutków ubocznych siedzącego trybu życia i będą się więcej ruszali?
Mam nadzieję, że po zobaczeniu mojej pracy dyplomowej ludzie będą częściej wstawali od biurek. Na razie z tej konieczności zdają sobie sprawę głównie osoby zdrowe, które często uprawiają sport, kupują produkty fit, noszą inteligentne bransoletki czy smartwatche i monitorują swój stan zdrowia.

Chciałabym, aby wiadomość z ostrzeżeniem dotarła do szerszej publiczności – przede wszystkim tej, która dzisiaj nie jest fit. Czyli do większości. Lepiej zapobiegać chorobom, niż je leczyć.

 

Zdjęcia nr 1, 3, 4, 6, 7: materiały prasowe. Zdjęcia nr 2, 5, 8: TrendNomad.com.

Jeśli chcesz zadać Dorocie Gazy pytanie o jej projekt dyplomowy „Sedentary Laboratory”, możesz to zrobić drogą mejlową: dorotagazy@gmail.com. Zachęcam Cię również do odwiedzenia strony Dorotagazy.com.

Aby zobaczyć ponad 130 zdjęć i filmów z wydarzeń zorganizowanych w Eindhoven w ramach festiwalu Dutch Design Week 2017, zajrzyj na profil TrendNomad na Instagramie – w wielu albumach dodałem zdjęcia opisów prezentowanych projektów, warto się w nie wczytać.

 

Doceniasz pracę, którą włożyłem w wyjazd do Holandii na Dutch Design Week oraz w przygotowanie wywiadu z Dorotą Gazy? Może chcesz postawić mi za ten materiał symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej.

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami na tematy, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły