Archiwa tagu: DXB

Dobre, proste pomysły

Młodzi projektanci raczej nie wymyślą leku na chorobę Alzheimera, ale z pewnością coraz więcej z nich wpada na pomysły, jak poprzez dizajn mogą pomóc pacjentom, ich rodzinom i opiekunom w wykonywaniu codziennych czynności. Kilka dobrych, a zarazem bardzo prostych przykładów pokazano na festiwalu dizajnu w Dubaju.

Niżej zaprezentowane projekty stworzone z myślą o ludziach cierpiących na chorobę Alzheimera i osobach z ich otoczenia były częścią Światowej Wystawy Prac Dyplomowych (Global Grad Show) zorganizowanej w połowie listopada br. w ramach festiwalu Dubai Design Week. Autorzy pięciu wybranych prac są absolwentami nowojorskiego Pratt Institute.

W Dubaju na trzeciej Światowej Wystawie Prac Dyplomowych zaprezentowano 200 projektów pochodzących z 92 uczelni z 43 krajów. Dyrektorem i kuratorem Global Grad Show od pierwszej edycji wystawy (ta odbyła się w 2015 r.) jest Brendan McGetrick, niezależny autor publikacji o dizajnie, kurator i projektant. Fot.: TrendNomad.com

Niniejszy artykuł nie jest przeglądem prac „najlepszych z najlepszych”. Wszystkie projekty, które trafiły na Global Grad Show z wielu miejsc świata, zasługują na uwagę, a ich autorzy – na ogromne gratulacje i pomoc w rozwijaniu pomysłów.

Materiał ten powstał po to, by dodać otuchy rodzinom osób cierpiących na chorobę Alzheimera i ich opiekunom. Mam nadzieję, że studenckie projekty wkrótce zostaną wdrożone do produkcji i trafią na rynek jako przedmioty ułatwiające opiekę nad osobami dotkniętymi tą ciężką chorobą.

 

1. Dirty Dog, proj. Laureen Lee

Wielu pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera czuje lęk przed kąpielą. Przedmiot Dirty Dog ma odwrócić uwagę od nieprzyjemnego doświadczenia naruszającego ich prywatność i poczucie godności.

Zestaw Dirty Dog składa się z gąbki wykonanej z mikrofibry i mydła w płynie zawierającego węgiel drzewny. Maskotka „ubrudzona” ciemnym płynem staje w centrum uwagi pacjenta, który podczas zmywania pieniących się plam z przyjaźnie wyglądającej gąbki sam zażywa kąpieli. Dirty Dog odwraca uwagę od wykonywania nieprzyjemnej dotąd czynności, dając pacjentowi nowy, atrakcyjny dla niego cel podczas mycia.

Link i kontakt: www.laurenelee.com, laureneleedesign@gmail.com.

 

2. Hug Chair, proj. Napat Petcharatana

Pokrowiec na oparcie krzesła. Do przytulania.

Po wsunięciu dłoni w kieszenie znajdujące się w ruchomych ramionach i przytuleniu ich do ciała pacjent odczuwa bodźce podobne do tych, których doświadcza podczas obejmowania drugiego człowieka.

Pokrowiec można łatwo założyć na oparcie dowolnego krzesła i równie łatwo go z niego zdjąć, bowiem zastosowano w nim rzepy.

Link i kontakt: www.napatp.com, nick.kabinn@gmail.com.

 

3. Picture Mirror, proj. Hsing Yin Liang

Szafka na leki ze znikającym lustrem.

Wiele osób dotkniętych chorobą Alzheimera nie rozpoznaje własnego odbicia w lustrze i mocno stresuje się widokiem „obcej” osoby. Z tego powodu rodziny chorych często pozbywają się z domów luster, obniżając własny komfort życia.

Lustro Picture Mirror odbija obraz tylko wtedy, kiedy użytkownicy tego potrzebują, bez narażania chorych osób na nieprzyjemne doświadczenia.

Kiedy oświetlenie LED znajdujące się za drzwiczkami szafki jest włączone, widoczne są zdjęcia z rodzinnego albumu. Po wyłączeniu wewnętrznego oświetlenia tafla staje się zwykłym lustrem, z którego mogą korzystać pozostali domownicy i opiekunowie.

Link i kontakt: www.shinyinliang.com, shinyinliang@gmail.com.

 

4. Out of Sight Drawer, proj. Caitlin McIver

Wkładka do szuflady, pod którą można schować ostre narzędzia kuchenne.

Zamiast zamykać niektóre szafki kuchenne – te, w których przechowywane są m.in. noże – na klucz, można ukryć potencjalnie niebezpieczne narzędzia w szufladzie z podwójnym dnem. Dobrze dopasowana górna nakładka służy do przechowywania nieostrych przedmiotów, którymi osoby cierpiące na Alzheimera nie zrobią sobie krzywdy. Pod nią można schować wszystko to, co ma ostre krawędzie.

Link i kontakt: www.cmciver.com, caitlin.mciver@gmail.com.

 

5. Door Camouflage, proj. Cody Calamaio

Nakładka na drzwi wyglądająca jak regał ze zdjęciami.

Chorzy na Alzheimera nierzadko wykorzystują chwile nieuwagi swoich opiekunów i po znalezieniu drzwi wymykają się z domu. Dobrym pomysłem może być zatem zakamuflowanie drzwi – by pacjentom nie przyszło na myśl, że można przez nie przejść. Papierowa, składana i niedroga nakładka Door Camouflage maskuje drzwi, zapobiegając przed wyjściem pacjenta z domu bez opieki.

Zamiast klamki uwagę osoby dotkniętej chorobą Alzheimera przyciągają fotografie przywołujące osobiste wspomnienia.

Link i kontakt: www.codycalamaio.com, CLCalamaio@gmail.com.

 

Jeśli chcesz się dowiedzieć, jakie inne tematy poruszono na Światowej Wystawie Prac Dyplomowych i w pozostałych lokalizacjach festiwalu Dubai Design Week, zachęcam Cię do odwiedzenia trendnomadowego konta na Instagramie. Z wystaw w Dubaju pochodzi niemal 80 postów.

 

Doceniasz pracę, którą włożyłem w wyjazd na Dubai Design Week? Może chcesz postawić mi za ten materiał symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej.

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami na tematy, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły

LEDwo, LEDwo

Które żarówki są bardziej przyjazne środowisku: LED-owe czy żarowe? Biorąc pod uwagę toksyczność materiałów użytych do budowy tych pierwszych oraz trudności z recyklingiem niektórych z ich skomplikowanych elementów, okazuje się, że mniejszy wpływ na środowisko mogą mieć drugie z wymienionych źródeł światła. Zwłaszcza jeśli do produkcji wdrożono by te zaprojektowane przez Johna Routledge’a.

Wywiad z Johnem Routledge’em, absolwentem projektowania innowacji na londyńskiej uczelni RCA, przeprowadziłem na Światowej wystawie prac dyplomowych, która była jednym z głównych punktów programu festiwalu Dubai Design Week 2016. Aby wysłuchać wywiadu w języku angielskim, obejrzyj nagranie wideo. 

https://www.youtube.com/watch?v=ElB5NaYYvg8

TrendNomad.com: Jaki projekt prezentujesz w Dubaju na Global Grad Show?
John Routledge: 
Pokazuję tu projekt zatytułowany „Recandescent”. To prototyp żarówki, która jest znacznie bardziej przyjazna środowisku od LED-owych źródeł światła.

Czy sugerujesz, że LED-y nie są zbyt ekologiczne?
Mój projekt zaczął się od zdania sobie sprawy właśnie z tego, że LED-y nie są tak przyjazne środowisku, jak myślałem. Sprawdzają się podczas pracy, ponieważ zużywają mniej energii elektrycznej w porównaniu do tradycyjnych, żarowych źródeł światła, a zatem przyczyniają się do ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Jednak gdy żarówka LED-owa przestaje działać, staje się już wielkim problemem. W LED-ach znajdują się toksyczne substancje. Niektórych elementów LED-owych żarówek nie da się poddać recyklingowi.

Co toksycznego znajduje się w LED-ach?
Znajdują się w nich między innymi ołów i arsen oraz związek BPA. Jeśli kiedyś wyciekną ze zużytych żarówek i skażą środowisko, będą dla nas trujące. Reszta to krzem, miedź itd. Wierz mi lub nie, ale wewnątrz wielu LED-ów znajdują się nawet… klejnoty. Konkretnie chodzi o szafir.

LED-y zawierają takie metale jak miedź i cynk. Są one ze sobą połączone na stałe, nie da się ich rozdzielić, by przeznaczyć do recyklingu. Są nieprzetwarzalne.

Skoro LED-y nie są zbyt przyjazne środowisku, dlaczego są produkowane na masową skalę?
Po pierwsze, nie mamy lepszej alternatywy. LED-y są dzisiaj najlepszą z dostępnych technologii oświetleniowych, choć daleką od doskonałości. Po drugie, LED-y są stosunkowo nowe na rynku. Nie sądzę, by ktoś w pełni zdawał sobie sprawę z tego, ile szkód LED-y wyrządzą w niezbyt odległej przyszłości.

Podobnie było ze świetlówkami kompaktowymi, czyli energooszczędnymi żarówkami popularnymi w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Mniej więcej dziesięć lat po wprowadzeniu ich do sprzedaży zorientowano się, że są obciążeniem dla środowiska ze względu na zawartość rtęci. Obecne przepisy dokładnie określają sposób ich utylizacji po zużyciu. Oczywiście nie można ich wyrzucać do pojemnika na zmieszane odpady. Za dziesięć lat znacznie więcej osób będzie zdawało sobie sprawę również z tego, czym są LED-y.

Co obecnie dzieje się ze zużytymi żarówkami typu LED?
Nie wiem, jak to wygląda w każdym kraju świata, ale w Wielkiej Brytanii zużyty LED – jako że to odpad typu WEEE, czyli waste of electrical and electronic equipment [pol. zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny – red.] – musi trafić do odpowiedniego centrum recyklingu.

Zużytą żarówkę rozmontowuje się na części. Z obudowy odzyskuje się metale i przeznacza do przetworzenia. Z wewnętrznej płytki zdrapuje się elektronikę. Samą płytkę się mieli i topi, by uzyskać z niej materiał krzemowy drugiej jakości. Pozostałe odpady, w tym samo źródło światła, po rozdrobnieniu trafiają na wysypisko. Nic innego nie da się z nimi zrobić.

Czy mimo to nadal dostrzegasz jakieś zalety LED-ów?
Nadal większość energii elektrycznej na świecie jest produkowana z nieodnawialnych źródeł energii. Im mniej prądu musimy wytworzyć, tym lepiej dla środowiska. A LED-y zużywają niewiele energii – to ich główna zaleta. Dlatego nie twierdzę, że powinniśmy zaprzestać używania LED-ów. To najlepsze źródła światła, jakie dzisiaj mamy. Możemy jednak stworzyć inne, jeszcze lepsze żarówki. Właśnie taki jest cel mojej pracy.

Rocznie na świecie produkuje się ok. 2 mld LED-ów. Teraz się sprawdzają, ale w przyszłości będą dużym problemem.

Co ciekawe, jeśli 100 proc. energii elektrycznej produkowanej na świecie pochodziłoby ze źródeł odnawialnych, a zatem z procesem wytwarzania prądu nie wiązałaby się emisja dwutlenku węgla, to żarówki żarowe byłyby najbardziej przyjaznym środowisku źródłem światła. Ich produkcja jest prosta i wytwarza się je z materiałów, które bez trudu można wykorzystywać ponownie: szkła, wolframu i aluminium.

Do tego w „Nature Nanotechnology” natrafiłem na publikację naukowców z MIT, którzy opracowali tzw. Hot Mirror. To rodzaj urządzenia optycznego, które odbija energię cieplną, ale przepuszcza światło widzialne. Dzięki temu wynalazkowi można zwiększyć wydajność świetlną żarówki żarowej z 5 do 40 proc. Dla porównania, wydajność zwykłego LED-a wynosi 20 proc.

recandescent-john-routledge-hot-mirrors-credits-trendnomad

Jakimi założeniami kierowałeś się podczas pracy nad swoim projektem?
Chciałem zaprojektować żarówkę działającą równie dobrze – lub nawet lepiej – jak LED, ale niemającą po zużyciu złego wpływu na środowisko.

Po zagłębieniu się w założenia modelu cradle-to-cradle, chciałem zaprojektować żarówkę, która sprawdzi się w warunkach gospodarki cyrkulacyjnej. Głównym założeniem było zbudowanie żarówki z wymiennych modułów. Każdy z nich ma stosunkowo prostą budowę i jest wytworzony z jednego lub dwóch materiałów. Dzięki temu zużyte części łatwo się segreguje i przetwarza.

recandescent-john-routledge-cover-credits-trendnomad

Prototyp przezroczystej osłony wydrukowałem na drukarce 3D. Po trafieniu do produkcji osłona oczywiście byłaby produkowana ze szkła. To element dekoracyjny, który ma przypominać tradycyjną żarówkę. Większość klientów nie kupiłaby kosmicznie wyglądających źródeł światła, ponieważ nie pasowałyby do opraw, które już mają w domu.

recandescent-john-routledge-filament-credits-trendnomad

Element znajdujący się wewnątrz osłony to najważniejsza część mojego projektu. Jego przednia i tylna warstwa to wspomniane wcześniej Hot Mirrors, które można by było oddzielać od żarnika.

recandescent-john-routledge-text-credits-trendnomad

Mój pomysł polega na tym, by wyjmować przepalony żarnik z osłony, przetapiać go, ponownie formować, zamykać w Hot Mirrors, zgazowywać i uszczelniać. Osłony Hot Mirrors można by wykorzystywać wiele razy w niezmienionej postaci, a wolfram wielokrotnie przetapiać na nowe żarniki.

recandescent-john-routledge-stem-credits-trendnomad

Nóżka służy do niczego innego jak utrzymania źródła światła na odpowiedniej wysokości. Dzięki temu „Recandescent” po zapaleniu jeszcze bardziej przypomina tradycyjną żarówkę.

recandescent-john-routledge-base-credits-trendnomad

Ostatni element to trzonek wkręcany w oprawę oświetleniową. Wykonany jest z aluminium i niewielkiej ilości szkła w dolnej części. Łatwo je rozdzielić i przetworzyć.

Ile wynosi żywotność wymiennego żarnika?
Żarnik świeci od 4 do 5 tys. godzin. Przy domowym wykorzystaniu przekłada się to na mniej więcej cztery lata użytkowania.

Domyślam się, że wymiana i recykling przepalonego żarnika muszą być przeprowadzone przez producenta?
Tak. Żarnik musi być otoczony czystym argonem. Taką atmosferę można uzyskać tylko w specjalnych warunkach. To oznacza, że trzeba zachęcić klienta, by odesłał zużytą główną część żarówki do producenta.

Proponuję zastosować model biznesowy oparty na świadczeniu usługi. Zamiast kupować żarówkę na własność, klient wypożyczałby ją od firmy oświetleniowej. Gdy ta się przepali, wystarczy zamówić nowy element emitujący światło i odesłać do producenta zużytą część do recyklingu. Dzięki temu zrobilibyśmy krok od gospodarki liniowej w stronę ekonomii cyrkularnej.

recandescent-john-routledge-hanging-credits-trendnomad

Jakie zmiany zajdą, Twoim zdaniem, w projektowaniu w kolejnej dekadzie?
Myślę, że wzrośnie znaczenie koncepcji cradle-to-cradle i gospodarki cyrkularnej. Minie sporo czasu, zanim staną się one popularne, ale musimy zacząć myśleć o dizajnie i produktach bardziej holistycznie już teraz.

Nie możemy tylko wytwarzać przedmiotów i przerzucać odpowiedzialności za ich utylizację na innych. To my, projektanci, musi dbać o to, by wyniki naszej pracy nie przysporzyły problemów ludziom żyjącym w przyszłości.

 

Więcej informacji o wpływie źródeł światła różnego typu na środowisko można znaleźć w opracowaniu pt. „Potential environmental impacts from the metals in incandescents, CFL and LED Bulbs” przygotowanym przez Seong-Rim Lim wspólnie z innymi autorami i opublikowanym w „Environmental Science and Technology” (2013, nr 47, str. 1040). To jedno ze źródeł informacji, na których John Routledge oparł swój projekt.

recandescent-john-routledge-credits-trendnomad

Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące projektu „Recandescent”, możesz je wysłać mejlem bezpośrednio do Johna Routledge’a na adres john.routledge@network.rca.ac.uk.

Zdjęcia nr 2-9: TrendNomad.com.

www.johnroutledge.co.uk

Doceniasz pracę, którą włożyłem w wyjazd na Dubai Design Week oraz w przygotowanie wywiadu wideo, tekstu i zdjęć? Może chcesz postawić mi za ten materiał symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej.

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami na tematy, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły

Wdrukowana wiara

Badacze z instytutu Pew Research Center prognozują, że „w ciągu najbliższych czterech dekad chrześcijanie pozostaną największą grupą religijną na świecie, ale najszybszy przyrost liczby wyznawców odnotuje islam”.

„Jeśli trendy demograficzne się utrzymają, to do 2050 r. liczba wyznawców islamu niemal zrówna się z liczbą chrześcijan. Muzułmanów będzie wtedy na świecie ok. 2,8 mld, czyli 30 proc. populacji, a chrześcijan 2,9 mld, czyli 31 proc. (…) Mimo że liczba osób niewierzących wzrośnie w takich krajach jak Stany Zjednoczone czy Francja, to odsetek osób, które nie utożsamiają się z żadną religią, spadnie w ujęciu globalnym”. Więcej na ten temat można przeczytać w publikacji pt. „The Future of World Religions: Population Growth Projections, 2010–2050”. Autorzy prognozy jednak zaznaczają, że takie wydarzenia, jak: wojny, choroby, klęski głodu czy zmiany warunków gospodarczych, mogą wpłynąć na tendencje demograficzne, w tym na wielkości grup religijnych, w sposób nieprzewidywalny.

Czy znaczny przyrost liczby osób wierzących i przywiązanych do tradycji może stanąć na przeszkodzie wprowadzaniu do masowego użycia wielu nowych technologii? Projektant Othman Khunji jest przeciwnego zdania. Dizajner przekonuje, że dizajn i przedmioty np. wydrukowane na drukarkach 3D mogą służyć wzmacnianiu więzi z wyznawanym bogiem – w jego przypadku z Allahem. W tym celu zaprojektował i wykonał urządzenie The Prayary.

https://vimeo.com/123185985

The Prayary to mechanizm przykryty sadżdżadą, czyli dywanem, na którym muzułmanie zwróceni w kierunku Mekki pięciokrotnie w ciągu doby odmawiają salat. W momencie gdy czoło modlącej się osoby dotyka dywanu (pokłon „Alsujood” oznacza całkowite oddanie Allahowi), mata lekko się przechyla, a mechanizm wydrukowany na drukarce 3D zostaje wprawiony w ruch. Płótno lub gruby papier pokryty cytatami z Koranu (wybór treści zależy od wiernego) napręża się, przesuwa i trafia do pojemnika wypełnionego klejem, a następnie ciasno nawija na rolkę. Taśmy nawijane na żelazny pręt po wielu modlitwach przeradzają się w twarde jak kamień paciorki, z których wierny może wykonać dla siebie subhę, czyli muzułmański sznur modlitewny.

Othman Khunji The Prayary outcome Design Days Dubai

Projektant zmierzył się z dwiema stereotypowymi postawami muzułmanów mieszkających w rejonie Zatoki Perskiej – tych, którzy obawiają się zmian i sprzeciwiają się ich wprowadzaniu, rygorystycznie przestrzegają zasad wyznaczonych przez doktrynę religijną i narzucają je innym, a także tych, którzy coraz bardziej oddalają się od wiary. Projektantowi zależało na tym, aby praktykowanie religii było bardziej przystępne i angażujące. Aby osiągnąć ten cel, wykorzystał nowe technologie, rzadko kojarzone z religijnością. Mata The Prayary powstała z myślą o dzieciach uczących się rytuału oraz osobach dorosłych, które potrzebują dodatkowej zachęty do odbywania regularnych modlitw.

Othman Khunji The Prayary mat Design Days Dubai

The Prayary służy do wzmacniania więzi z Allahem i podtrzymania tej relacji między modlitwami. Mata uatrakcyjnia modlitwę zarówno na duchowym, jak i fizycznym poziomie – dzięki niej salat wiąże się z namacalną nagrodą – lecz nie wprowadza zmian w przebieg samej modlitwy.

Othman Khunji The Prayary zoom Design Days Dubai credits Trend Nomad
fot.: Trend Nomad

Rama urządzenia The Prayary została wykonana z drewna, a elementy mechanizmu wydrukowano na drukarce 3D. Wersety Koranu pokrywające paciorki zostały wydrukowane tuszami utwardzanymi promieniami UV, a sam materiał pocięto na paski laserem.

Othman Khunji

Othman Khunji pochodzi z Bahrajnu, obecnie mieszka w Katarze. W tym roku na uniwersytecie VCUQatar w Ad-Dausze ukończył studia magisterskie na kierunku dizajn. Othman interesuje się projektowaniem wnętrz, mody, produktów i interaktywnych przestrzeni. Jego szeroki zakres zainteresowań i znajomość wielu języków projektowych wynikają z częstych podróży między Bahrajnem, Kolumbią, Dubajem i Katarem.

Burj Khalifa Design Days Dubai credits Trend Nomad
Targi Design Days Dubai odbywają się tuż obok najwyższego budynku na świecie – Burdż Chalifa. fot.: Trend Nomad

Projekt The Prayary był częścią wystawy pt. „Souvenir” zorganizowanej w ramach targów Design Days Dubai odbywających się od 16 do 20 marca br. w Dubaju. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące prezentowanego projektu, możesz się skontaktować z dr. Thomasem Modeenem, którego miałem przyjemność poznać w Dubaju  (thmodeen@vcu.edu; dr Modeen pełni obowiązki kierownika studiów magisterskich na wydziale dizajnu na VCUQatar), lub bezpośrednio z projektantem Othmanem Khunjim: khunjio@mymail.vcu.edu.

www.designdaysdubai.ae
www.qatar.vcu.edu

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły