Archiwa tagu: IFA

Trendy w technologii – fotorelacja z targów IFA 2018

Sztuczna inteligencja, rozpoznawanie obrazów, instrukcje krok po kroku, naturalne materiały i odpoczynek – oto tendencje, które były widoczne na tegorocznych targach technologii konsumenckich IFA w Berlinie.

Obserwacje z wrześniowych targów IFA:
– AI: określenie „smart” ustępuje miejsca „sztucznej inteligencji”,
– krok po kroku: domowy sprzęt podaje nam dokładne instrukcje, jak krok po kroku powinniśmy wykonać daną czynność (na przykład, jak mamy zrobić pranie czy przygotować potrawę dopasowaną do naszej diety i planu treningowego),
– rozpoznawanie obrazów: lodówka rozpoznaje wkładaną do niej żywność i podpowiada, w której strefie dany owoc czy warzywo najdłużej zachowa świeżość (urządzenie sugeruje również, co powinno się z niego wyjąć), a piekarnik automatycznie dobiera program pieczenia do rozpoznanego rodzaju jedzenia,
– wirtualni asystenci: czatbot, który ma podgląd na nasze konto bankowe i rachunek karty kredytowej udziela nam licznych – mniejszych i większych – finansowych porad (m.in. zniechęca nas do wydania pieniędzy na kolejną „kawę na mieście”),
– próżnia: zamiast kofeinowego napoju, pijemy domowy koktajl owocowo-warzywny przygotowany w blenderze próżniowym (by nic się nie utleniło) i zapakowany na wynos do próżniowego kubka wielorazowego użytku,
– fermentacja: jeśli lubimy piwo lub wino, to zasmakują nam domowe trunki przygotowane w komorze fermentacyjnej wbudowanej w lodówkę,
– stylizacja: wszechobecna czerń, elektronika pokryta tkaniną lub skórą, masowa personalizacja,
– najlepsza wiadomość: dużo śpimy i mamy mnóstwo czasu na medytację (hura!).
Oto dowody.

 

1. Sztuczna inteligencja (AI).

 

2.  Rozpoznawanie obrazów (a konkretnie: żywności wkładanej do piekarnika i lodówki).

 

3. Przepisy kulinarne wyjaśniane krok po kroku i rekomendacje dotyczące diety kalkulowane na podstawie danych z urządzeń treningowych i inteligentnych zegarków.

 

4. Nowości produktowe: lodówka z komorą do fermentacji i blendery próżniowe.

 

5. Odpoczynek, medytacja, sen.

 

6. Stylizacja.

 

Wszystkie wyżej opublikowane zdjęcia wykonałem samodzielnie, są one chronione prawem autorskim. Proszę o kontakt, jeśli chcesz je wykorzystać w swojej pracy.

Podoba Ci się fotorelacja z targów IFA 2018 w Berlinie? Może chcesz postawić mi za nią symboliczną kawę (lub zdrowy koktajl)? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy prezentowane na blogu i w mediach społecznościowych. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie.

Polecane artykuły

Pięć trendów w technologiach konsumenckich – podsumowanie targów IFA

Tani sprzęt z kategorii internetu rzeczy będzie związany z rozkwitem wielu – już nie takich tanich – usług subskrybowanych online, w tym tych zamawianych za pośrednictwem domowych robotów komunikujących się z nami głosowo. Na targach technologii konsumenckich IFA 2016 wyraźnie było widać to, jakiego typu sprzęt AGD i RTV – mimo że dzisiaj wydaje się on futurystyczny – w ciągu najbliższej dekady może się stać standardem. 

Atrakcyjny cenowo sprzęt domowego użytku podłączony do internetu i związany z nim rozwój biznesów opartych na handlu online i dostawach kurierskich, głosowe komunikowanie się z maszynami, urządzenia zapewniające użytkownikowi poczucie samowystarczalności i akcesoria wirtualnej rzeczywistości wykraczające poza VR-owe gogle – oto pięć trendów z berlińskich targów technologii konsumenckich IFA, które na początku września odbyły się w Berlinie.

 

1. Wysoka cena taniego internetu rzeczy

 

A. – Każde urządzenie, które podłączamy do gniazdka elektrycznego, wkrótce będzie połączone z internetem. Nie będziemy nawet zdawali sobie sprawy z tego, że niektóre sprzęty będą pracowały online – powiedział na konferencji IFA+ Summit, będącej jednym z punktów programu targów IFA, Mikko Hyppönen, Chief Research Officer w firmie F-Secure.

https://www.youtube.com/watch?v=ZxQtW6VwJRk

– Mam na myśli najzwyklejsze domowe urządzenia, takie jak toster czy żarówka. [Producenci] podłączą je do internetu, by zbierać dane o tym, jak często i gdzie użytkowany jest dany sprzęt. [Firmy chcą wiedzieć, do celów marketingowych, np. to], czy więcej osób opieka chleb we wschodnim, czy w zachodnim Berlinie – dodał Mikko Hyppönen.

Nie wszystkie domowe urządzenia podłączone do internetu przyniosą korzyści klientom. Niektóre z nich przyniosą korzyść wyłącznie producentom.

– Dlaczego ktoś chciałby zhakować moją lodówkę? Hakerzy nie są zainteresowani urządzeniem kuchennym, tylko siecią, do której dany sprzęt jest podłączony, ponieważ chcą z niej coś wykraść. Domowe czy biurowe sieci zwykle są dobrze zabezpieczone. Problem zacznie się wtedy, gdy pracownik przyniesie do biura ekspres do kawy IoT i podłączy go do wi-fi. Kawiarka będzie najsłabiej zabezpieczonym elementem lokalnej sieci. W przyszłości będziemy łatali nie tylko oprogramowanie komputerów, smartfonów i tabletów, lecz także żarówek – podsumował Mikko Hyppönen.

 

B. – Z biznesowego punktu widzenia każde urządzenie odcięte od internetu będzie oznaczało dla firmy straconą szansę na zarobienie pieniędzy – powiedział podczas panelu dyskusyjnego pt. „Smart World: Home Appliances” David Cronström (na poniższym filmie pierwszy od prawej), Head of Innovation/Connectivity w firmie Electrolux.

https://www.youtube.com/watch?v=Qnba33cidJY

– Wiele wskazuje na to, że klient, który korzysta z urządzenia IoT, może być dla producenta dwa razy więcej warty od użytkownika sprzętu niepodłączonego do internetu. Jeśli ta teza się potwierdzi, to najprawdopodobniej firmy zaczną oferować domowe urządzenia IoT w znacznie niższych cenach od tych nieinternetowych lub nawet za darmo – powiedział Cyril Brignone (w środku), prezes firmy Arrayent.

 

2. Łączenie produktów z usługami

 

A. Od kilku miesięcy na niektórych rynkach dostępne są pralki zamawiające kończący się detergent do prania czy lodówki połączone z internetowymi sklepami spożywczymi. Teraz z usługami typu home delivery zostają też połączone piekarniki. Nie chodzi jednak o zamawianie posiłków z panelu sterowania urządzenia kuchennego, lecz o programowanie go z poziomu zewnętrznej aplikacji mobilnej będącej internetowym sklepem spożywczym i książką kucharską w jednym.

https://www.youtube.com/watch?v=ko4RWa0BIIE

Na targach IFA firma Bosch ogłosiła podjęcie współpracy z HelloFresh, internetowymi delikatesami oferującymi regularne dostawy świeżej żywności pod wskazany adres. Do składników dostarczonych w określonych proporcjach dołączane są przepisy kulinarne – poza drukowaną wersją są one, oczywiście, dostępne również w aplikacji mobilnej.

Wkrótce przy każdym przepisie wyświetlanym w aplikacji HelloFresh pojawi się przycisk służący do zdalnego zaprogramowania piekarnika marki Bosch jednym kliknięciem. Piekarnik automatycznie nagrzeje się do temperatury dopasowanej do potrawy z wybranego przepisu i będzie ją piekł przez odpowiedni czas.

 

B. Bezpośrednią współpracę z dostawcami usług kurierskich podejmuje koncern motoryzacyjny Daimler, do którego należy marka samochodów Smart. Dr Dieter Zetsche, prezes zarządu koncernu, ogłosił w Berlinie uruchomienie w Niemczech usługi Ready to Drop świadczonej we współpracy z firmą kurierską DHL.

https://www.youtube.com/watch?v=0l-MPF13ELY

Po wybraniu usługi Ready to Drop w sklepie internetowym przesyłka z zamówionymi zakupami zostanie dostarczona przez kuriera DHL do bagażnika naszego zaparkowanego Smarta (lub z niego odebrana w przypadku zwrotu towaru).

Pomyśl o swoim samochodzie jak o mobilnej skrzynce pocztowej – zasugerował dr Dieter Zetsche.

Kurier otworzy drzwi zaparkowanego samochodu przez aplikację przy użyciu jednorazowego kodu. Na początku usługa będzie dostępna w Stuttgarcie, następne w kolejce są Kolonia i Berlin. W przyszłym roku usługa ma też być uruchomiona w samochodach marki Mercedes.

 

3. Domowe roboty z interfejsem głosowym

 

A. Na stoiskach firm Bosch i Siemens należących do Grupy BSH pojawił się prototyp asystenta kuchennego o imieniu Mykie.

mykie-bsh-credits-trendnomad

Mykie ma reagować na komendy głosowe, rozpoznawać głosy domowników i odpowiadać własnym głosem na proste pytania dotyczące m.in. prognozy pogody czy notowań na giełdzie. Oprócz komunikacji werbalnej Mykie wyraża swoje „emocje” animowanymi oczami i ruchem okrągłego wyświetlacza.

https://www.youtube.com/watch?v=S8QYF1vYyXY

Mykie ma przede wszystkim służyć do wygodnego sterowania urządzeniami kuchennymi przy użyciu głosu. Robot ma wiedzieć, na przykład, co znajduje się w podłączonej do systemu lodówce, czy to, jak długo należy piec ciasto znajdujące się w piekarniku.

Ponadto Mykie ma podsuwać domownikom przepisy na potrawy czy wyświetlać filmy z internetowych programów kulinarnych. Jeśli do przyrządzenia danego dania zabraknie jednego czy kilku składników, Mykie zamówi je w sklepie internetowym. Robot zaprogramuje też piekarnik czy parowar zgodnie ze wskazówkami z przepisu.

 

B. Prototyp domowego robota o hipnotyzującym spojrzeniu i głosie zaprezentowała też firma Sony.

Xperia Agent poza funkcjami oferowanymi przez takich głosowych asystentów jak Siri czy Alexa (czyli m.in. sprawdzanie kalendarza i nawiązywanie połączeń telefonicznych) daje możliwość głosowego sterowania telewizorem i domowymi systemami audio (na powyższym filmie widać, jak robot „tańczy” do odtwarzanej przez siebie muzyki), a także, dzięki współpracy z Nestlé Japan, ekspresem do kawy.

Data wprowadzenia na rynek ostatecznych wersji Mykiego i Agenta Sony nie została podana.

 

4. Pozorna samowystarczalność

 

A. HerbGarden firmy Grundig to prototyp urządzenia służącego do domowej uprawy ziół bez użycia pestycydów. 

W HerbGarden znajdują się trzy komory przeznaczone na uprawę zieleniny i oświetlenie LED. Przez mobilną aplikację użytkownik może monitorować i zmieniać poziom wilgotności powietrza wewnątrz urządzenia, sprawdzać poziom napełnienia zbiornika na wodę, a także śledzić przebieg wzrostu roślin czy terminy minionych i przyszłych zbiorów ziół.

 

B. Jakiś czas temu standardem stał się sprzęt, który można zaprogramować z wyprzedzeniem na pracę w nocy, gdy cena energii elektrycznej jest niższa. Teraz na sile przybiera odwrotny trend.

siemens-flexstart-credits-trendnomad

Wraz z rosnącą popularnością domowych instalacji OZE Siemens wprowadza na rynek system FlexStart umożliwiający zaprogramowanie zmywarki, pralki i suszarki do ubrań na rozpoczęcie pracy w dzień, gdy słońce świeci najmocniej i domowe panele solarne produkują najwięcej prądu lub gdy przydomowe turbiny wiatrowe pracują najwydajniej. Wystarczy wybrać w aplikacji najpóźniejszą godzinę, na którą naczynia czy ubrania mają być czyste i suche, a urządzenia same rozpoczną pracę w odpowiednim czasie.

Jeśli w wybranym przedziale godzinowym domowa instalacja OZE nie wytworzy takiej ilości energii elektrycznej, która jest potrzebna do zasilenia zaprogramowanych urządzeń, system pobierze brakującą ilość energii z tradycyjnej sieci.

 

C. W trend dążenia do samowystarczalności wpisuje się też Lifepack, plecak zaprojektowany z myślą o cyfrowych nomadach.

lifepack-adrian-solgaard-credits-trendnomad

Poza systemem linek i kłódek zabezpieczających plecak przed kradzieżą Lifepack został wyposażony w Solarbank pełniący trzy funkcje: przenośnego banku energii, panelu słonecznego i bezprzewodowego głośnika. Powerbank pozwala na sześciokrotne naładowanie smartfona lub słuchanie muzyki przez 96 godzin. Podczas czterogodzinnej ekspozycji na słońce panel słoneczny wytwarza tyle energii, ile potrzeba jej do jednokrotnego naładowania telefonu.

 

5. Wirtualna rzeczywistość to nie tylko gogle

 

A. Podczas targów IFA odbyło się ogłoszenie listy zwycięzców i wręczenie nagród w konkursie UX Design Awards. Główną, złotą nagrodę zdobył tu produkt ICAROS.

ICAROS to przyrząd do ćwiczeń i gier w jednym przeznaczony dla użytkowników gogli wirtualnej rzeczywistości. Służy on do jednoczesnego trenowania mięśni i zmysłu równowagi. Użytkownik całym swoim ciałem kontroluje trasę wirtualnego lotu czy nurkowania oglądaną na goglach wirtualnej rzeczywistości.

 

B. Wirtualna rzeczywistość to jednak nie tylko obraz. W tym formacie równie ważny jest dźwięk 3D.

sennheiser-ambeo-credits-trendnomad

Mikrofon AMBEO VR Mic firmy Sennheiser zaprojektowano we współpracy z samymi producentami VR-owych treści, z myślą o profesjonalnych produkcjach w formatach wirtualnej rzeczywistości i filmie 360. Specjalny ambisoniczny mikrofon składający się z czterech główek ułożonych w formę ostrosłupa trójkątnego rejestruje dźwięk w 360 stopniach z jednego punktu w przestrzeni.

 

C. Na polu amatorskiego sprzętu wideo z kategorii 360 wyróżniła się kamera Insta360.

insta360-credits-trendnomad

Insta360 to pierwsza na świecie kamera HD służąca do zapisywania zdjęć 360 oraz nagrywania i transmitowania na żywo w mediach społecznościowych wideo 360 bezpośrednio z iPhone’a. Kamery Insta360 można też używać bez smartfona jako urządzenia przymocowanego do roweru, kasku, drona czy selfie sticka. Opakowanie kamery służy za kartonowe gogle wirtualnej rzeczywistości.

 

Wniosek po targach IFA 2016

Po wysłuchaniu wyżej zacytowanych i wielu innych wypowiedzi ekspertów biorących udział w IFA Keynotes i konferencji IFA+ Summit oraz odwiedzeniu setek stoisk wystawowych nasuwa się następujący wniosek: w latach 20. XXI w. domowy sprzęt offline, który nie będzie generował żadnych danych o użytkowniku, nie będzie go nasłuchiwał ani nie uzależni go od ponawiania zakupów w internetowych sklepach subskrypcyjnych z dostawą pod wskazany adres (czyli nie przyniesie stałych dochodów dostawcy usług ani producentowi sprzętu), stanie się pożądanym dobrem luksusowym.

Zdjęcia i filmy: TrendNomad.com. Więcej zdjęć i filmów z targów IFA 2016 można znaleźć na moim koncie na Instagramie.

Doceniasz pracę, którą włożyłem w przygotowanie tekstu, zdjęć i filmów o trendach w nowych technologiach, które pojawiły się na berlińskich targach IFA 2016? Może chcesz postawić mi za ten materiał symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. 

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły

W punkt

Dobra wiadomość dla zapracowanych i często podróżujących właścicieli zwierząt, którzy chcieliby, by ich koty i psy miały więcej okazji do zabawy, gdy przebywają same w domu: na rynku pojawiło się urządzenie Petcube Camera, które umożliwia obserwowanie domowych zwierząt i bawienie się z nimi bez względu na to, gdzie w danym momencie znajduje się ich właściciel.

Petcube Camera to przede wszystkim niewielka, szerokokątna kamera, która po podłączeniu do wi-fi umożliwia oglądanie na żywo obrazu z domu w jakości HD na smartfonie z zainstalowaną aplikacją Petcube z każdego miejsca na świecie i w dowolnym czasie. Urządzenie i mobilna aplikacja umożliwiają nie tylko obserwowanie zwierząt, lecz także – dzięki wbudowanym głośnikowi i mikrofonowi – mówienie do nich i słyszenie ich. Ale to nadal nie wszystko.

https://www.youtube.com/watch?v=B6A5AnPFrMw

Jedną z najważniejszych funkcji Petcube Camera jest zdalna zabawa z kotem lub psem z wykorzystaniem wbudowanego w urządzenie lasera (jak wiadomo, zwierzęta uwielbiają ganiać za poruszającym się punktem) sterowanego przez mobilną aplikację.

Dzięki urządzeniu Petcube Camera właściciele psów i kotów mogą być o nie spokojni i się z nimi bawić nawet wtedy, gdy zwierzęta przebywają same w domu.

To, jak działa Petcube Camera, wyjaśnia Andrey Klen, dyrektor ds. operacyjnych firmy Petcube, w wywiadzie udzielonym TrendNomad.com. Zachęcam do obejrzenia nagrania.

https://www.youtube.com/watch?v=Ab_S6UOeVqA

Podczas zdalnego obserwowania zwierząt i bawienia się z nimi właściciele mogą robić im zdjęcia i od razu publikować fotografie wykonane kamerą Petcube w mediach społecznościowych. Można również udzielić dostępu do streamingu członkom swojej rodziny, przyjaciołom i wybranej społeczności, wskazując jeden z trzech poziomów prywatności.

https://www.youtube.com/watch?v=BvuxBFlaRMU

Najważniejszą cechą opisywanej kamery jest jednak to, że nawet te osoby, które nie mają psa ani kota czy swojego urządzenia Petcube, mogą obserwować zwierzęta przebywające w schroniskach w różnych miejscach na świecie i bawić się z nimi. Wystarczy pobrać bezpłatną aplikację na urządzenie mobilne działające na systemie iOS lub Android, założyć darmowe konto i rozpocząć zdalną zabawę ze zwierzętami, sterując laserowym wskaźnikiem. Jeśli któregoś zwierzaka pokochamy wyjątkowo mocno, możemy skontaktować się z danym schroniskiem i zaadoptować wybranego psa czy kota.

Petcube_Camera_Android

Realizację projektu Petcube Camera sfinansowano ze środków zgromadzonych w kampanii crowdfundingowej przeprowadzonej z sukcesem w 2013 r. Celem założycieli było 100 tys. dol., a zebrano aż 251 tys. dol. Pierwsze dostawy zrealizowano w grudniu 2014 r. W 2015 r. Petcube Camera weszła do sprzedaży w największych sieciach handlowych w Stanach Zjednoczonych oraz trafiła na rynki krajów Unii Europejskiej.

Petcube Camera IFA credits Trend Nomad
Andrey Klen, dyrektor ds. operacyjnych w firmie Petcube. Andreya poznałem na targach elektroniki konsumenckiej IFA 2015 w Berlinie. Fot.: Trend Nomad

Siedziba firmy Petcube znajduje się w San Francisco, jej biura mieszczą się w Kijowie, a produkcja odbywa się w Shenzhen. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące Petcube Camera, możesz je przesłać bezpośrednio do Andreya Klena, dyrektora ds. operacyjnych w firmie Petcube, na adres klen@petcube.com.

www.petcube.com

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły

(Wy)świetlana przyszłość

Nowe generacje sprzętów kuchennych nie będą się różniły od swoich poprzedników wyłącznie stylizacją czy danymi dotyczącymi zużycia energii elektrycznej i wody. Sądząc po rozwiązaniu zaproponowanym przez firmę Grundig, ich główną cechą będzie wspólny, wirtualny panel sterowania działający w oparciu o rzutnik i czujniki rozpoznające gesty.

Czy gałki i przyciski służące do sterowania sprzętami kuchennymi są zbędne? Po obejrzeniu prototypu systemu Grundig VUX – to skrót od słów Virtual User eXperience – łatwo nabrać przekonania, że odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. I wcale nie chodzi o zdalne sterowanie urządzeniami za pomocą smartfona. System sterowania Grundig VUX zintegrowany z okapem, płytą grzejną i zmywarką nie opiera się na materialnych pokrętłach ani mobilnej aplikacji, lecz na projektorze wyświetlającym na blacie i kuchence wirtualny, elastyczny panel sterowania, a także rozpoznającym gesty użytkownika.

Grundig VUX control panel credits Trend Nomad
System VUX wyświetla cyfrowe przyciski tylko wtedy, gdy użytkownik ich potrzebuje. Dzięki zastosowaniu takiego rozwiązania powierzchnie sprzętów kuchennych pozostają gładkie, więc łatwo utrzymać je w czystości. Fot.: Trend Nomad

Miniaturowy rzutnik zainstalowany w okapie wyświetla panel sterowania płyty kuchennej, zmywarki i okapu na powierzchni kuchenki i tuż obok niej. Wirtualne przyciski mają przypisane takie same funkcje jak ich materialne odpowiedniki – umożliwiają włączanie i wyłączanie urządzeń, wybieranie programów pracy, zmianę temperatury czy czasu gotowania. Wyświetlany interface można porównać do aplikacji widocznej na dotykowym ekranie smartfona, z tą różnicą, że w przypadku systemu VUX do rozpoznawania komend wykonywanych gestami służy projektor.

W odróżnieniu od stałych, materialnych pokręteł i przycisków cały wirtualny panel sterowania można przesuwać, zwalniając powierzchnię potrzebną na przygotowanie posiłku czy odstawienie garnka. Dzieje się to automatycznie: wystarczy postawić naczynie na wyświetlony przycisk, by ten ostatni przeniósł się do wolnej strefy.

Na wykonanym przeze mnie, niżej zamieszczonym nagraniu jeden z członków zespołu Arçelik SW Innovation Centre pracującego nad VUX-em – software developer Pedro Batista – wyjaśnia, jak działa nowy system firmy Grundig.

https://www.youtube.com/watch?v=c4ARgQ3Xyqg

System VUX wyświetla na powierzchni płyty indukcyjnej siatkę składającą się z ośmiu prostokątów. Garnków nie trzeba stawiać w ściśle określonych miejscach – wystarczy je umieścić w granicach jednego z dwóch największych prostokątów. Pola indukcyjne dopasują się do naczyń. Ponadto system rozpozna, gdy na kuchence znajdzie się inny przedmiot niż garnek czy patelnia, i ze względów bezpieczeństwa natychmiast wyłączy działanie indukcji w odpowiedniej części płyty.

Grundig VUX baby cam and phone credits Trend Nomad
Poza panelem sterowania sprzętami kuchennymi system VUX może również wyświetlać obraz pochodzący z kamery zainstalowanej w pokoju dziecięcym oraz powiadomienia o przychodzących połączeniach. Fot.: Trend Nomad

System VUX można także połączyć z kamerą zainstalowaną w pokoju dziecięcym. Dzięki temu podczas przygotowywania posiłków rodzic czy opiekun może obserwować dziecko znajdujące się w innej części domu. Z kolei po połączeniu smartfona z systemem VUX przez Bluetooth rzutnik wyświetla powiadomienia o przychodzących połączeniach i przyciski umożliwiające ich odebranie lub odrzucenie bez sięgania po smartfona. Mikrofon i głośnik wbudowano w okap.

Grundig VUX credits Trend Nomad
Prototyp systemu Grundig VUX został zaprezentowany na targach IFA 2015, które odbyły się w Berlinie w dniach od 4 do 9 września 2015 r. Fot.: Trend Nomad

VUX to znacznie więcej niż spektakularny prototyp systemu kuchennego stworzony w celu przyciągnięcia uwagi mediów i budowy wizerunku marki. System składający się z okapu, płyty kuchennej i zmywarki niedługo stanie się prawdziwym produktem – do sprzedaży ma trafić w drugiej połowie 2016 r.

PS Moim zdaniem ostateczna, konsumencka wersja okapu powinna zostać wzbogacona o  kamerę internetową służącą do monitorowania domu, uruchamianą zdalnie przez smartfona (ze względów bezpieczeństwa, tylko takiego z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych).

www.grundig.de

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły

Chodzą słuchy

O ile wejście na rynek w 2016 r. gogli wirtualnej rzeczywistości takich jak Rift firmy Oculus może poważnie wpłynąć m.in. na kinematografię i branżę gier wideo, o tyle inteligentne słuchawki z czujnikami ruchu takie jak 3D Sound One mogą wywołać zamieszanie wśród producentów sprzętu audio i zaowocować pojawieniem się formatu dźwięku przestrzennego w muzycznych serwisach streamingowych.

Obecnie nagrań dźwięku przestrzennego – takiego, który dobiega z kilku lub kilkunastu rozproszonych źródeł – słuchamy w kinie lub w mieszkaniu, odtwarzając płytę DVD lub Blu-ray czy włączając plik z komputera na zestawie kina domowego złożonego z sześciu lub ośmiu głośników. Gracze używają do tego celu także wielokanałowych słuchawek, ale to rozwiązanie ma jedną poważną wadę: kierunek patrzenia ani ruchy głowy użytkownika nie mają wpływu na słyszane dźwięki. Wraz z pojawieniem się 3D Sound One – pierwszych inteligentnych słuchawek wielokanałowych wyposażonych w czujnik ruchu – właśnie się to zmieniło.

https://www.youtube.com/watch?v=JSUpprqd2QQ

Słuchawki 3D Sound One wprowadzone na rynek przez francuską firmę 3D Sound Labs są znacznie bardziej zaawansowanym sprzętem audio od klasycznych słuchawek stereo. Można je postrzegać jako osobisty, zakładany na głowę zestaw kina domowego 7.1 wyposażony w czujnik ruchu. Gdy użytkownik porusza głową, słyszy, jak nasilają się lub wyciszają dźwięki dochodzące z różnych kierunków. Czujnik wykrywa nawet najdelikatniejsze ruchy głowy i na ich podstawie określa, które dźwięki i z jakim natężeniem docierają do użytkownika.

Poza zdjęciami i filmami zarejestrowanymi w technologii 360° dźwięk przestrzenny odgrywa kluczową rolę podczas zanurzania się w cyfrowym świecie.

Osoba słuchająca nagrania 360° na słuchawkach 3D Sound One ma wrażenie, że odtwarzane dźwięki dobiegają do niej ze źródeł położonych w różnych odległościach i z różnych kierunków. Doświadczenie do złudzenia przypomina słuchanie naturalnego dźwięku przestrzennego w rzeczywistym świecie, w którym człowiek zawsze może określić, z której strony dobiegają do niego słyszane dźwięki. Słuchawki 3D Sound One zapewniają to samo wrażenie.

3D Sound One VR
3D Sound Labs prowadzi rozmowy o podjęciu współpracy z producentami gogli wirtualnej rzeczywistości.

Obecnie słuchawek 3D Sound One można używać do gier, oglądania filmów i słuchania muzyki. Sterowniki generujące wirtualną kartę dźwiękową 7.1 można pobrać na Windowsa 8.1 i 10, a aplikację mobilną 3D Audio Player można ściągnąć na iPhone’a z App Store’a. Pliki audio i wideo dodaje się do biblioteki przez iTunesa – program czyta większość popularnych dzisiaj formatów. Aplikacji wykorzystujących technologię opracowaną przez 3D Sound Labs zacznie przybywać, jak tylko francuska firma udostępni pakiet SDK deweloperom.

3D Sound One Zoom

Nad lewą słuchawką znajduje się czujnik ruchu złożony z żyroskopu, akcelerometru i magnetometru. Dźwięk płynie z komputera, smartfona czy tabletu do słuchawek przewodowo, a dane dotyczące pozycji i ruchów głowy użytkownika są przesyłane przez Bluetooth Smart. Naładowana do pełna bateria wystarcza na 18 godzin pracy.

Liczba kanałów rośnie. Aby oglądać w domu filmy udźwiękowione w kinowej jakości, oczywiście nie będzie trzeba instalować u siebie 64 głośników. W pełni przestrzenny dźwięk popłynie ze słuchawek.

Miałem okazję przetestować słuchawki 3D Sound One na targach IFA, które odbyły się w Berlinie w dniach od 4 do 9 września br. Pierwsze wrażenie było powalające. Niestety, robiąc research na temat słuchawek po zakończeniu wydarzenia, znalazłem wiele skarg pochodzących od osób, które wsparły kampanię crowdfundingową słuchawek – wówczas nosiły nazwę NEOH – na temat niskiej jakości wykonania właśnie dostarczanych urządzeń. Słuchawki podobno łamią się zaledwie po kilku dniach użytkowania. Mam nadzieję, że problem zostanie szybko rozwiązany, wadliwe urządzenia będą wymienione na nowe, a druga generacja słuchawek będzie wolna od niedociągnięć. Mimo poważnej wpadki mocno trzymam kciuki za firmę 3D Sound Labs. Moim zdaniem słuchawki przestrzenne wyposażone w czujnik ruchu mają potencjał do uszczknięcia sporego udziału w rynku urządzeń audio i wywołania istotnych zmian w branży rozrywkowej.

3D Sound Labs Maxime Sabahec credits Trend Nomad
Maxime Sabahec, jeden z członków zespołu 3D Sound Labs, na targach IFA. Fot.: Trend Nomad

Firma 3D Sound Labs została założona w styczniu 2014 r. przez przedsiębiorcę Dimitriego Singera, eksperta w dziedzinie elektroniki konsumenckiej Xaviera Bonjoura (pracował dla takich firm, jak: Technicolor, LG, Philips; mój wywiad wideo z Xavierem znajduje się na początku tego artykułu) oraz inżyniera i badacza z uczelni Supelec Renauda Séguiera. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące słuchawek 3D Sound One, możesz je wysłać mejlem na adres Xaviera Bonjoura: x.bonjour@3dsoundlabs.com.

www.3dsoundlabs.com

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły

Efekt kuli

Po berlińskich targach elektroniki konsumenckiej IFA nikt nie powinien mieć już najmniejszych wątpliwości co do tego, że fotografia sferyczna wchodzi do głównego nurtu. W tym i w przyszłym roku do sklepów trafi wiele przystępnych cenowo aparatów wykonujących zdjęcia w 360 stopniach w poziomie i 180 lub 360 w pionie. Jednak sprzęt, którym można rzucać (!), który wykonuje zdjęcia 360×360 i który ma rozdzielczość przekraczającą 100 megapikseli, jest tylko jeden.

Fotografię sferyczną można wykonać smartfonem z dedykowaną do tego aplikacją łączącą wykonane po sobie zdjęcia. Takie rozwiązanie jest jednak czasochłonne i sprawdza się jedynie w sytuacjach, w których żaden obiekt znajdujący się w polu widzenia kamery nie porusza się przez kilkanaście sekund. W innym przypadku po połączeniu fotografii te obiekty, które znajdowały się w ruchu, będą rozmazane.

Panono Jonas Pfeil

Kiedy kilka lat temu Jonas Pfeil, absolwent inżynierii komputerowej na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie, był na wakacjach, przyszła mu do głowy myśl, że tworzenie panoramicznych zdjęć nie powinno się wiązać z wykonywaniem wielu pojedynczych fotografii i długotrwałym łączeniem ich na smartfonie czy komputerze. Jonas pomyślał, że najlepiej sprawdzałaby się automatyczna, kulista kamera, którą można by było podrzucać. Na samym pomyśle czy projekcie się nie skończyło. Przez kilka ostatnich lat Jonas wraz ze swoim zespołem pracował nad wcieleniem tej idei w życie. Teraz, po przeprowadzeniu dwóch udanych kampanii crowdfundingowych, kamera sferyczna o nazwie Panono jest gotowa do podbicia rynków na całym świecie.

Panono 3

Aktualna wersja kamery – model Panono Explorer (na zdjęciu po prawej) – to małe kuliste urządzenie o wielkości porównywalnej do grejpfruta. Zainstalowano w nim 36 obiektywów fotograficznych. Wszystkie wykonują zdjęcie w tym samym momencie. Po automatycznym połączeniu ich przez oprogramowanie działające w chmurze powstaje w pełni sferyczna – 360 na 360 stopni – fotografia o rozdzielczości 108 megapikseli.

Kliknij play na poniższym filmie i zobacz krótki wywiad, który przeprowadziłem z Jonasem Pfeilem na targach IFA 2015.

https://www.youtube.com/watch?v=jyv–0KUsEQ

Podrzucona kamera wykonuje zdjęcie sferyczne w momencie, kiedy znajduje się w najwyżej położonym punkcie swojego krótkiego lotu, ułamek sekundy przed tym, jak zacznie opadać. Oprócz automatycznego trybu działania Panono można też umieszczać na selfie-sticku czy statywie. W tym ostatnim przypadku migawki wyzwala się zdalnie przy użyciu mobilnej aplikacji zainstalowanej na smartfonie. Łączność odbywa się przez wi-fi.

https://www.youtube.com/watch?v=ETN58n5A-Gw

Gotowe zdjęcia sferyczne można oglądać w aplikacji na urządzeniu mobilnym oraz w przeglądarce na komputerze na koncie założonym na stronie Panono.com. W tym pierwszym przypadku widz przesuwa obraz, poruszając smartfonem w różnych kierunkach, bez dotykania ekranu.

Podrzucona kamera Panono wykonuje zdjęcie 360×360 w momencie, kiedy znajduje się w najwyżej położonym punkcie swojego lotu, ułamek sekundy przed tym, jak zacznie opadać.

Kliknij tutaj, aby wyświetlić w nowej karcie przeglądarki na swoim komputerze jedno ze zdjęć sferycznych wykonanych kamerą Panono. Na fotografii zobaczysz królową Anglii wizytującą Uniwersytet Techniczny w Berlinie. Wydarzenie odbyło się w czerwcu br. z okazji pięćdziesięciolecia cyklu „Wykładów królowej”. Panono było jednym z dwóch projektów zaprezentowanych podczas tego eventu.

Panono zoom

Pierwsze wersje modelu Panono Explorer były testowane w działach marketingu takich gigantów jak BMW (na targach Auto China 2014 w Pekinie) czy Lufthansa, a także przez przedstawicieli takich organizacji jak World Wide Fund For Nature (WWF Germany).

Panono group

W 2014 r. w zbiórce przeprowadzonej na Indiegogo Panono zebrało 1,25 mln dol. Kolejne finansowe wsparcie w wysokości 1,6 mln euro osiągnięto dzięki kampanii, która odbyła się w serwisie Companisto.com. Na wrzesień br. przewidziane są pierwsze dostawy urządzenia do crowdfundingowych sponsorów. W tym samym czasie do sprzedaży trafi tysiąc sztuk kamer w cenie 1499 dol. Oferta cieszy się zainteresowaniem nie tylko fotografów i technologicznych geeków, lecz także przedstawicieli sieci hoteli i agencji nieruchomości, którym zależy na umieszczeniu wysokiej jakości fotografii oferowanych apartamentów na swoich stronach internetowych.

Panono founders
Panono GmbH zostało założone w 2012 r. przez (od lewej) Qian Qina, Jonasa Pfeila i Björna Bollensdorffa. Siedziba firmy znajduje się w Berlinie.

Gdy produkcja seryjna Panono ruszy pełną parą, cena detaliczna aparatu ma spaść do poziomu 599 dol. Mimo znacznej różnicy w cenie urządzenie zachowa wszystkie parametry modelu Explorer Edition, a nawet zyska lepszą ochronę przed uszkodzeniami w razie upadku sprzętu na twardą powierzchnię.

Panono Jonas Pfeil credits Trend Nomad
Jonas Pfeil na targach IFA. Fot.: Trend Nomad

Jonasa Pfeila poznałem podczas targów elektroniki konsumenckiej IFA, które od 4 do 9 września odbywały się w Berlinie. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące aparatu Panono, możesz je przesłać bezpośrednio do Jonasa na adres jp@panono.com.

www.panono.com

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły