Archiwa tagu: interfejs głosowy

Pięć trendów w technologiach bliskich ludziom

Na targach CES, które na początku roku odbyły się w Las Vegas, jak na dłoni było widać, w jakim kierunku podążają producenci technologii konsumenckich i ich oferta. Ale najciekawsze i tak było to, że w samym sercu największego na świecie święta elektroniki pojawiły się dyskretne oznaki buntu wobec podłączania niemal każdego urządzenia do internetu.

Wprowadzenie mowy i angażowanie zmysłu dotyku do dwukierunkowego komunikowania się z maszynami czy analiza danych generowanych przez internet rzeczy do zwiększenia wyników sprzedaży produktów dopasowanych do potrzeb każdego klienta z osobna nie są już planem na przyszłość, lecz szybko stają się standardem. I to również wśród firm, które do niedawna miały niewiele wspólnego z nowymi technologiami.

Oto trendy wytropione na jubileuszowej, pięćdziesiątej edycji targów CES. A także, już na marginesie, oznaka tego, że obok korporacji skupionych na podłączaniu niemal każdej rzeczy do internetu rodzą się biznesy oparte na obiecywaniu klientom odcięcia ich – przynajmniej częściowo – od sieci.

 

1. Głos

Na wykładzie pt. „2017 Tech Trend to Watch” poprzedzającym targi CES dr Shawn DuBravac, główny ekonomista stowarzyszenia Consumer Technology Association (to organizator targów), na pierwszym miejscu listy najważniejszych trendów w elektronice konsumenckiej wymienił interfejs głosowy.

Tech Trends to Watch by Shawn DuBravac Voice credits TrendNomad

DuBravac zwrócił uwagę na to, że mniej więcej od 2010 r., czyli od wejścia na rynek pierwszych urządzeń typu wearables, w przypadku niektórych kategorii elektroniki konsumenckiej producenci odchodzą od stosowania w niej graficznego interfejsu użytkownika. DuBravac wskazuje, że komunikacja z maszynami w coraz większym stopniu opiera się na mowie.

Tech Trends to Watch by Shawn DuBravac Vocal Computing credits TrendNomad

Na potwierdzenie tych słów nie trzeba było długo czekać. Zaledwie dwa dni później, gdy targi CES zostały oficjalnie otwarte, wielu producentów sprzętu domowego – m.in. odkurzaczy (Samsung), piekarników, lodówek, pralek i suszarek (Whirlpool), oczyszczaczy powietrza (Coway) i drukarek (Canon) – zaprezentowało produkty, które można połączyć przez wi-fi z urządzeniem Amazon Echo. To w nim „mieszka” wirtualna asystentka o imieniu Alexa mówiąca ludzkim językiem (obecnie tylko angielskim i niemieckim).

Canon and Amazon Alexa credits TrendNomad
„Alexa, wydrukuj plan zajęć” – drukarkę Canon Pixma TS8020 można obsługiwać głosem.

Alexę można głosowo poprosić m.in. o wydrukowanie dokumentu, włączenie automatycznego odkurzacza, nagrzanie i zaprogramowanie piekarnika, podanie czasu pozostałego do końca cyklu prania czy zmianę temperatury w wybranej komorze lodówki.

Amazonowa Alexa niemal zawłaszczyła na CES-ie temat interfejsu głosowego. Wątek współpracy producentów elektroniki konsumenckiej z gadatliwymi asystentami Google’a, Apple’a czy Microsoftu poruszano znacznie rzadziej.

Obecnie Alexa jest niczym więcej jak głosowym włącznikiem i wyłącznikiem, który służalczo wykonuje nieskomplikowane polecenia, na żądanie zamawia pizzę czy taksówkę, a także odpowiada na proste pytania o pogodę lub natężenie ruchu w mieście.

Ford and Amazon Alexa credits TrendNomad

A skoro o mobilności mowa, to uczynienie z Alexy stałej pasażerki samochodów swoich marek obiecały koncerny Ford i Volkswagen. Na długiej, oczywistej liście zapytań, np. o drogę do wskazanego miejsca czy – nie wiedzieć po co – sterowanie domowym oświetleniem na odległość, jedna (!) funkcja wydaje się w samochodzie naprawdę przydatna.

Podczas prowadzenia auta można poprosić Alexę o odczytanie na głos książki, której tekstową wersję pochłaniamy na swoim Kindle’u. Oczywiście Alexa rozpocznie czytanie publikacji od miejsca, w którym ostatnio przerwaliśmy lekturę e-booka.

O mniej lub bardziej przydatnych funkcjach i różnych wcieleniach Alexy mówił niemal każdy. Jej wady zostały jednak przemilczane. A tych, jak na razie, jest sporo.

Niestety, Alexa jeszcze nie rozumie znaczenia wielu komend wypowiedzianych w jednym zdaniu. Przykładowe polecenie: „Alexa, zwiększ temperaturę w pokoju, włącz muzykę i przygaś światło”, nie zadziała. Każdą prośbę trzeba wypowiedzieć osobno, zaczynając od imienia wirtualnej asystentki. Do tego Alexa nie rozpoznaje użytkowników po głosie ani nie wie, kogo z domowników powinna się słuchać w pierwszej kolejności.

Każda osoba będąca w zasięgu mikrofonów wbudowanych w urządzenie Amazon Echo może sterować połączonymi z nim domowymi urządzeniami. Teoretycznie dostęp do systemu można zabezpieczyć głosowym hasłem dostępu, ale to nietrudno przecież podsłuchać.

Firma LG zaproponowała rozwiązanie tej kwestii poprzez dodanie do urządzenia, w którym „mieszka” Alexa, technologii rozpoznawania twarzy domowników. Doszedł do tego też ekran, na którym wizualizowane są emocje cyfrowej asystentki i „mowa ciała” ruchomego korpusu robota. Tym samym porozumiewanie się z Alexą wcieloną w urządzenie LG Hub Robot zaczęło wykraczać poza komunikację werbalną.

Bez względu na formę robota wątpliwości wzbudza to, że cyfrowa asystentka nigdy nie mówi „nie”. Minie jeszcze trochę czasu, zanim Alexa zapyta o nasze samopoczucie, zacznie obliczać, co nam może dolegać, i odmówi wykonania polecenia, jeśli – na przykład – poprosimy ją o odkręcenie kaloryfera, gdy w pomieszczeniu panuje już nietypowo wysoka temperatura.

Aby inteligentny dom w pełni zasługiwał na swoje miano, konieczne będzie połączenie systemu zarządzania nim ze sztuczną inteligencją – choćby taką jak superkomputer IBM Watson (żegnajcie resztki prywatności). Podjęcie właśnie takiej współpracy niedawno ogłosiła firma EnOcean oferująca samowystarczalne energetycznie urządzenia z kategorii internetu rzeczy.

 

2. Dotyk

Dostępne obecnie na rynku ekrany dotykowe też nie do końca zasługują na swoją nazwę. W pełni dotykowe będą one dopiero wtedy, gdy po przyłożeniu opuszka palca do płaskiej powierzchni wyświetlacza poczujemy na nim nierówną fakturę – taką, jakiej obraz widzimy na ekranie, np. tkaniny, drewna czy papieru. Na CES-ie przekonałem się – dosłownie – na własnej skórze, że wrażenia dotykowe można odtworzyć na gładkim ekranie smartfona czy tabletu.

Tanvas credits TrendNomad

Dotykając płaskiego ekranu z wbudowaną technologią haptyczną opracowaną przez zespół amerykańskiej firmy Tanvas, użytkownik wyczuwa palcem m.in. drobno- czy gruboziarnistą fakturę wyświetlanych obrazów. Tanvas wywołuje wrażenia dotykowe poprzez manipulowanie siłą tarcia występującą między ekranem a przyłożonym do niego palcem. Technologia ta opiera się na kontrolowaniu oddziaływań elektrostatycznych.

Dzięki wbudowaniu w tablet czy smartfon technologii haptycznych zdjęcie piasku wyświetlane na płaskim ekranie może być drobnoziarniste w dotyku. 

Podobne wrażenia dotykowe, lecz z wykorzystaniem innej technologii, wywołuje francuski start-up HAP2U. Tu do zwiększania lub zmniejszania siły tarcia między ekranem a palcem wykorzystuje się miniaturowe generatory wibracji ultradźwiękowych.

HAP2U credits TrendNomad
Na stoisku firmy HAP2U można było poczuć fakturę rybich łusek oraz opór wirtualnych suwaków i obrotowych gałek wyświetlanych na płaskich ekranach.

Wizyty na stoiskach firm Tanvas i HAP2U były ekscytujące, ale w innej hali okazało się, że rozwój technologii haptycznych sięga znacznie dalej niż samego wywoływania wrażeń dotykowych na płaskich ekranach. Brytyjska firma Ultrahaptics zaprezentowała technologię, która pobudza zmysł dotyku w przestrzeni, i to bez potrzeby dotykania jakichkolwiek przedmiotów.

Ultrahaptics credits TrendNomad

Trzymając rękę w powietrzu i wykonując gesty nad urządzeniem firmy Ultrahaptics emitującym ultradźwięki, łatwowierne receptory dotyku znajdujące się na dłoni wyczuwają „obecność” niewidzialnego przedmiotu, np. wirtualnego guzika, jak i opór podczas jego przyciskania. Jednym z obszarów zastosowań tej technologii może być przemysł samochodowy.

Bosch haptics credits TrendNomad

Współpracujący z Ultrahaptics koncern Bosch pokazał na CES-ie prototyp samochodowego systemu rozrywki i informacji opartego w dużym stopniu na bezdotykowej technologii haptycznej i w pełni dotykowych ekranach.

Chodzi o to, by kierowca podczas prowadzenia auta nie odrywał oczu od tego, co dzieje się na drodze, i jednocześnie mógł intuicyjnie, wygodnie i bezpiecznie sterować ręką urządzeniami na pokładzie.

 

3. Wirtualna rzeczywistość jak prawdziwa

Zmysł dotyku znalazł się również w obszarze zainteresowań VR-owców. Nieco mniej oszałamiającą od dokonań Ultrahaptics, lecz nadal bardzo ciekawą technologię pokazała na stoisku Ericssona firma TACTAI.

Tactai credits TrendNomad

Naparstek Tactai Touch nakładany na koniuszek palca zapewnia wrażenie dotykania wizualizacji obiektów oglądanych w danej chwili na goglach wirtualnej rzeczywistości. Celem firmy jest zastąpienie używanych dzisiaj kontrolerów z ruchomymi przyciskami technologią dotykową.

TACTAI chce, aby interakcja ludzi z wizualizacjami przedmiotów oglądanymi w wirtualnej rzeczywistości w większym stopniu przypominała tę zachodzącą w materialnym, prawdziwym świecie.

Cerevo Taclim credits TrendNomad

Własne wersje akcesoriów do gogli wirtualnej rzeczywistości pokazała również tokijska firma Cerevo. Tu do kompletu kontrolerów trzymanych w dłoniach dołożono buty z wbudowaną technologią haptyczną.

Po założeniu butów Taclim gracz czuje pod stopami – w zależności do rodzaju podłoża wyświetlanego na goglach wirtualnej rzeczywistości – drobne drgania, jakby chodził po śniegu, piasku czy trawie.

Oprócz technologii zorientowanych na pobudzanie zmysły dotyku kolejnym wschodzącym trendem w obszarze wirtualnej rzeczywistości jest skanowanie ciała. Celem jest umieszczanie trójwymiarowych awatarów odwzorowujących wygląd prawdziwych ludzi w grach czy VR-owych mediach społecznościowych.

Bellus3D credits TrendNomad

Start-up Bellus3D pokazał na CES-ie przystawkę do smartfonów i tabletów zapisującą w kilkanaście sekund współrzędne 500 tys. punktów wyznaczanych na twarzy skanowanej osoby. Otrzymany w ten sposób trójwymiarowy model twarzy może być użyty nie tylko w VR-owych aplikacjach.

Start-upowcy widzą zastosowanie tej technologii również do potwierdzania tożsamości osób czy wirtualnego dopasowywania kolorów i rodzajów kosmetyków do makijażu na przestrzennych modelach twarzy klientów. Zwłaszcza że internetowe drogerie, choć bazujące na dwuwymiarowych zdjęciach, już działają.

 

4. Uroda pod kontrolą

Aplikacja YouCam Makeup nie jest nowa, zdążyła już zdobyć popularność na wielu rynkach, ale ja – przyznaję się – dowiedziałem się o jej istnieniu właśnie na tegorocznym CES-ie. Aplikacja służy do wirtualnego nakładania kosmetyków (m.in. pudru, szminki, cieni do powiek, farb do włosów) na selfie przechowywane w pamięci smartfonu czy tabletu lub – wykorzystując technologię rozszerzonej rzeczywistości – na obraz rejestrowany w danej chwili przez kamerę.

Najciekawsza jest tutaj możliwość zamawiania wirtualnie testowanych kosmetyków w sklepie internetowym. Jako że w gąszczu VR-u i AR-u można się pogubić, na wszelki wypadek napiszę: za prawdziwe pieniądze e-sklep przesyła pod wskazany adres prawdziwe kosmetyki. Bo wirtualne przymiarki to prawdziwy biznes.

Inny produkt – HiMirror Plus – nie jest (jeszcze) połączony z online’owym sklepem z kosmetykami. HiMirror Plus jest za to łazienkowym lustrem analizującym, po pierwsze, stan skóry twarzy i, po drugie, wpływ używanych kosmetyków na cerę.

HiMirror credits TrendNomad

Lustro wykonuje zdjęcie twarzy stojącej przed nim osoby, po czym analizuje stan jej skóry pod kątem występowania zmarszczek, cieni pod oczami, czerwonych wyprysków i wągrów, a także określa typ karnacji.

Po wykryciu problemów skórnych oprogramowanie zasugeruje rozwiązania mające na celu poprawę stanu cery. Oprócz tego oprogramowanie oceni wpływ i skuteczność stosowanych przez jakiś czas kosmetyków. Wystarczy zeskanować kod kreskowy z opakowania, by system rozpoznał i zapamiętał używany produkt.

HiMirror Plus pomaga też dopasować makijaż do warunków oświetleniowych panujących w miejscu, do którego się wybieramy. LED-owe źródło światła można przełączyć w tryb imitujący wybraną scenę: zachód słońca, słoneczny dzień, biurowe oświetlenie, centrum handlowe czy restaurację i klub.

Oprócz skóry w domowych warunkach można też ocenić stan włosów. Do tego celu ma służyć szczotka Hair Coach, produkt sygnowany markami Withings (internet rzeczy) i Kérastase (kosmetyki do włosów). W szczotkę wbudowano mikrofon, żyroskop i akcelerometr.

Hair Coach credits TrendNomad

Oprogramowanie Hair Coach określa stan włosów na podstawie analizy fal dźwiękowych rejestrowanych podczas szczotkowania. Jeśli algorytm wykryje złamania czy rozdwojone końcówki, aplikacja zainstalowana na smartfonie zasugeruje zakup odpowiednich kosmetyków.

Właśnie tutaj tkwi sedno biznesu opartego na konsumenckim internecie rzeczy: rekomendowanie i sprzedaż produktów i usług dopasowanych do każdego klienta z osobna na podstawie danych pochodzących z różnych urządzeń codziennego użytku podłączonych do sieci.

 

5. Transformacja gigantów

Co wśród wystawców obecnych na targach elektroniki konsumenckiej robią ogromna firma turystyczna oraz duży producent obuwia i odzieży sportowej? Otóż obie korporacje ogłosiły, że mocno wiążą swoje działalności z technologiami noszonymi na ciele.

Carnival, największy na świecie operator statków wycieczkowych, zarządzający ponad stoma jednostkami pływającymi pod dziesięcioma markami, zorganizował na CES-ie premierę urządzenia Ocean Medallion. Pod koniec br. zastąpi ono bilety, klucze i portfele na największym statku należącym do korporacji „The Regal Princess”. Później technologia będzie stopniowo wdrażana na pokładach kolejnych wycieczkowców.

Medallion jest wysyłany do klienta bezpłatnie przed rozpoczęciem rejsu. Dzięki urządzeniu można uniknąć stania w kolejkach do wejście na pokład czy jego opuszczenia po zakończeniu podróży – wystarczy przejść obok czujnika, by zameldować się na statku lub wymeldować.

https://www.youtube.com/watch?v=oLwImL1R26M&feature=youtu.be

Medallion automatycznie otwiera zamek w drzwiach do pokoju, umożliwia dokonywanie płatności za zakupy na statku, pamięta nasze preferencje i ułatwia realizację zamówień na dania czy napoje, składanych przez smartfona lub na ekranach dotykowych rozmieszczonych na statku. Urządzenie zawierające moduły Bluetooth i NFC można nosić jako element bransoletki czy naszyjnika lub po prostu schować je do kieszeni.

Nie było wielką niespodzianką, że amerykańska firma Under Armour oferująca odzież i obuwie dla sportowców zaprezentowała na CES-ie nową kolekcję butów z wbudowanymi sensorami ruchu (nuda). Produkty warte tutaj znacznie większej uwagi pochodzą z linii Athlete Recovery Sleepwear, która obejmuje piżamy uszyte z tkaniny pokrytej na wewnętrznej stronie bioceramicznymi cząsteczkami.

Under Armour credits TrendNomad

Nowoczesna tkanina, z której produkowane są koszulki z długim i krótkim rękawem oraz spodnie i szorty, pochłania podczas snu ciepło wytwarzane przez ciało człowieka i odbija je z powrotem w postaci fal dalekiej podczerwieni. Te wspomagają szybszą regenerację mięśni, łagodzą stany zapalne, regulują metabolizm komórkowy i wpływają na poprawę jakości snu.

 

Post scriptum

Pozostając w temacie odzieży związanej z nowymi technologiami, lecz wykraczając poza wyżej wymienione trendy, wyraźnie widoczne na targach elektroniki w Las Vegas, warto też zwrócić uwagę na produkt będący wyrazem buntu i lęków niektórych ludzi wobec lawinowo rosnącej liczby urządzeń podłączonych do internetu oraz naszego uzależnienia od życia online i nowych technologii. Chodzi o bieliznę dla mężczyzn firmy SPARTAN.

Spartan underwear credits TrendNomad
Arthur Menard, współzałożyciel i prezes firmy SPARTAN. / Arthur Menard, Co-founder and CEO at SPARTAN.

Bielizna nowej paryskiej marki została uszyta z bawełnianej tkaniny, do której dodano nitkę z czystego srebra. Metal pełni tutaj rolę tarczy ochronnej przed działaniem pól elektromagnetycznych. Według producenta tkanina nie przepuszcza 99 proc. promieniowania pochodzącego z sieci telefonii komórkowych i wi-fi.

Bielizna powstała z myślą o mężczyznach, którzy obawiają się, że promieniowanie elektromagnetyczne pochodzące z urządzeń mobilnych trzymanych w kieszeniach spodni może mieć negatywny wpływ na męską płodność. Do tego srebrna nić przeciwdziała rozwojowi bakterii, dzięki czemu można uniknąć powstawaniu nieprzyjemnego zapachu na bieliźnie.

 

Zdjęcia i filmy: TrendNomad.com. Więcej fotografii i nagrań z targów CES 2017 można znaleźć na moim koncie na Instagramie.

Doceniasz pracę, którą włożyłem w przygotowanie tekstu, zdjęć i filmów o trendach w nowych technologiach, które pojawiły się w Las Vegas na targach CES 2017? Może chcesz postawić mi za ten materiał symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. 

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły

Pięć trendów w technologiach konsumenckich – podsumowanie targów IFA

Tani sprzęt z kategorii internetu rzeczy będzie związany z rozkwitem wielu – już nie takich tanich – usług subskrybowanych online, w tym tych zamawianych za pośrednictwem domowych robotów komunikujących się z nami głosowo. Na targach technologii konsumenckich IFA 2016 wyraźnie było widać to, jakiego typu sprzęt AGD i RTV – mimo że dzisiaj wydaje się on futurystyczny – w ciągu najbliższej dekady może się stać standardem. 

Atrakcyjny cenowo sprzęt domowego użytku podłączony do internetu i związany z nim rozwój biznesów opartych na handlu online i dostawach kurierskich, głosowe komunikowanie się z maszynami, urządzenia zapewniające użytkownikowi poczucie samowystarczalności i akcesoria wirtualnej rzeczywistości wykraczające poza VR-owe gogle – oto pięć trendów z berlińskich targów technologii konsumenckich IFA, które na początku września odbyły się w Berlinie.

 

1. Wysoka cena taniego internetu rzeczy

 

A. – Każde urządzenie, które podłączamy do gniazdka elektrycznego, wkrótce będzie połączone z internetem. Nie będziemy nawet zdawali sobie sprawy z tego, że niektóre sprzęty będą pracowały online – powiedział na konferencji IFA+ Summit, będącej jednym z punktów programu targów IFA, Mikko Hyppönen, Chief Research Officer w firmie F-Secure.

https://www.youtube.com/watch?v=ZxQtW6VwJRk

– Mam na myśli najzwyklejsze domowe urządzenia, takie jak toster czy żarówka. [Producenci] podłączą je do internetu, by zbierać dane o tym, jak często i gdzie użytkowany jest dany sprzęt. [Firmy chcą wiedzieć, do celów marketingowych, np. to], czy więcej osób opieka chleb we wschodnim, czy w zachodnim Berlinie – dodał Mikko Hyppönen.

Nie wszystkie domowe urządzenia podłączone do internetu przyniosą korzyści klientom. Niektóre z nich przyniosą korzyść wyłącznie producentom.

– Dlaczego ktoś chciałby zhakować moją lodówkę? Hakerzy nie są zainteresowani urządzeniem kuchennym, tylko siecią, do której dany sprzęt jest podłączony, ponieważ chcą z niej coś wykraść. Domowe czy biurowe sieci zwykle są dobrze zabezpieczone. Problem zacznie się wtedy, gdy pracownik przyniesie do biura ekspres do kawy IoT i podłączy go do wi-fi. Kawiarka będzie najsłabiej zabezpieczonym elementem lokalnej sieci. W przyszłości będziemy łatali nie tylko oprogramowanie komputerów, smartfonów i tabletów, lecz także żarówek – podsumował Mikko Hyppönen.

 

B. – Z biznesowego punktu widzenia każde urządzenie odcięte od internetu będzie oznaczało dla firmy straconą szansę na zarobienie pieniędzy – powiedział podczas panelu dyskusyjnego pt. „Smart World: Home Appliances” David Cronström (na poniższym filmie pierwszy od prawej), Head of Innovation/Connectivity w firmie Electrolux.

https://www.youtube.com/watch?v=Qnba33cidJY

– Wiele wskazuje na to, że klient, który korzysta z urządzenia IoT, może być dla producenta dwa razy więcej warty od użytkownika sprzętu niepodłączonego do internetu. Jeśli ta teza się potwierdzi, to najprawdopodobniej firmy zaczną oferować domowe urządzenia IoT w znacznie niższych cenach od tych nieinternetowych lub nawet za darmo – powiedział Cyril Brignone (w środku), prezes firmy Arrayent.

 

2. Łączenie produktów z usługami

 

A. Od kilku miesięcy na niektórych rynkach dostępne są pralki zamawiające kończący się detergent do prania czy lodówki połączone z internetowymi sklepami spożywczymi. Teraz z usługami typu home delivery zostają też połączone piekarniki. Nie chodzi jednak o zamawianie posiłków z panelu sterowania urządzenia kuchennego, lecz o programowanie go z poziomu zewnętrznej aplikacji mobilnej będącej internetowym sklepem spożywczym i książką kucharską w jednym.

https://www.youtube.com/watch?v=ko4RWa0BIIE

Na targach IFA firma Bosch ogłosiła podjęcie współpracy z HelloFresh, internetowymi delikatesami oferującymi regularne dostawy świeżej żywności pod wskazany adres. Do składników dostarczonych w określonych proporcjach dołączane są przepisy kulinarne – poza drukowaną wersją są one, oczywiście, dostępne również w aplikacji mobilnej.

Wkrótce przy każdym przepisie wyświetlanym w aplikacji HelloFresh pojawi się przycisk służący do zdalnego zaprogramowania piekarnika marki Bosch jednym kliknięciem. Piekarnik automatycznie nagrzeje się do temperatury dopasowanej do potrawy z wybranego przepisu i będzie ją piekł przez odpowiedni czas.

 

B. Bezpośrednią współpracę z dostawcami usług kurierskich podejmuje koncern motoryzacyjny Daimler, do którego należy marka samochodów Smart. Dr Dieter Zetsche, prezes zarządu koncernu, ogłosił w Berlinie uruchomienie w Niemczech usługi Ready to Drop świadczonej we współpracy z firmą kurierską DHL.

https://www.youtube.com/watch?v=0l-MPF13ELY

Po wybraniu usługi Ready to Drop w sklepie internetowym przesyłka z zamówionymi zakupami zostanie dostarczona przez kuriera DHL do bagażnika naszego zaparkowanego Smarta (lub z niego odebrana w przypadku zwrotu towaru).

Pomyśl o swoim samochodzie jak o mobilnej skrzynce pocztowej – zasugerował dr Dieter Zetsche.

Kurier otworzy drzwi zaparkowanego samochodu przez aplikację przy użyciu jednorazowego kodu. Na początku usługa będzie dostępna w Stuttgarcie, następne w kolejce są Kolonia i Berlin. W przyszłym roku usługa ma też być uruchomiona w samochodach marki Mercedes.

 

3. Domowe roboty z interfejsem głosowym

 

A. Na stoiskach firm Bosch i Siemens należących do Grupy BSH pojawił się prototyp asystenta kuchennego o imieniu Mykie.

mykie-bsh-credits-trendnomad

Mykie ma reagować na komendy głosowe, rozpoznawać głosy domowników i odpowiadać własnym głosem na proste pytania dotyczące m.in. prognozy pogody czy notowań na giełdzie. Oprócz komunikacji werbalnej Mykie wyraża swoje „emocje” animowanymi oczami i ruchem okrągłego wyświetlacza.

https://www.youtube.com/watch?v=S8QYF1vYyXY

Mykie ma przede wszystkim służyć do wygodnego sterowania urządzeniami kuchennymi przy użyciu głosu. Robot ma wiedzieć, na przykład, co znajduje się w podłączonej do systemu lodówce, czy to, jak długo należy piec ciasto znajdujące się w piekarniku.

Ponadto Mykie ma podsuwać domownikom przepisy na potrawy czy wyświetlać filmy z internetowych programów kulinarnych. Jeśli do przyrządzenia danego dania zabraknie jednego czy kilku składników, Mykie zamówi je w sklepie internetowym. Robot zaprogramuje też piekarnik czy parowar zgodnie ze wskazówkami z przepisu.

 

B. Prototyp domowego robota o hipnotyzującym spojrzeniu i głosie zaprezentowała też firma Sony.

Xperia Agent poza funkcjami oferowanymi przez takich głosowych asystentów jak Siri czy Alexa (czyli m.in. sprawdzanie kalendarza i nawiązywanie połączeń telefonicznych) daje możliwość głosowego sterowania telewizorem i domowymi systemami audio (na powyższym filmie widać, jak robot „tańczy” do odtwarzanej przez siebie muzyki), a także, dzięki współpracy z Nestlé Japan, ekspresem do kawy.

Data wprowadzenia na rynek ostatecznych wersji Mykiego i Agenta Sony nie została podana.

 

4. Pozorna samowystarczalność

 

A. HerbGarden firmy Grundig to prototyp urządzenia służącego do domowej uprawy ziół bez użycia pestycydów. 

W HerbGarden znajdują się trzy komory przeznaczone na uprawę zieleniny i oświetlenie LED. Przez mobilną aplikację użytkownik może monitorować i zmieniać poziom wilgotności powietrza wewnątrz urządzenia, sprawdzać poziom napełnienia zbiornika na wodę, a także śledzić przebieg wzrostu roślin czy terminy minionych i przyszłych zbiorów ziół.

 

B. Jakiś czas temu standardem stał się sprzęt, który można zaprogramować z wyprzedzeniem na pracę w nocy, gdy cena energii elektrycznej jest niższa. Teraz na sile przybiera odwrotny trend.

siemens-flexstart-credits-trendnomad

Wraz z rosnącą popularnością domowych instalacji OZE Siemens wprowadza na rynek system FlexStart umożliwiający zaprogramowanie zmywarki, pralki i suszarki do ubrań na rozpoczęcie pracy w dzień, gdy słońce świeci najmocniej i domowe panele solarne produkują najwięcej prądu lub gdy przydomowe turbiny wiatrowe pracują najwydajniej. Wystarczy wybrać w aplikacji najpóźniejszą godzinę, na którą naczynia czy ubrania mają być czyste i suche, a urządzenia same rozpoczną pracę w odpowiednim czasie.

Jeśli w wybranym przedziale godzinowym domowa instalacja OZE nie wytworzy takiej ilości energii elektrycznej, która jest potrzebna do zasilenia zaprogramowanych urządzeń, system pobierze brakującą ilość energii z tradycyjnej sieci.

 

C. W trend dążenia do samowystarczalności wpisuje się też Lifepack, plecak zaprojektowany z myślą o cyfrowych nomadach.

lifepack-adrian-solgaard-credits-trendnomad

Poza systemem linek i kłódek zabezpieczających plecak przed kradzieżą Lifepack został wyposażony w Solarbank pełniący trzy funkcje: przenośnego banku energii, panelu słonecznego i bezprzewodowego głośnika. Powerbank pozwala na sześciokrotne naładowanie smartfona lub słuchanie muzyki przez 96 godzin. Podczas czterogodzinnej ekspozycji na słońce panel słoneczny wytwarza tyle energii, ile potrzeba jej do jednokrotnego naładowania telefonu.

 

5. Wirtualna rzeczywistość to nie tylko gogle

 

A. Podczas targów IFA odbyło się ogłoszenie listy zwycięzców i wręczenie nagród w konkursie UX Design Awards. Główną, złotą nagrodę zdobył tu produkt ICAROS.

ICAROS to przyrząd do ćwiczeń i gier w jednym przeznaczony dla użytkowników gogli wirtualnej rzeczywistości. Służy on do jednoczesnego trenowania mięśni i zmysłu równowagi. Użytkownik całym swoim ciałem kontroluje trasę wirtualnego lotu czy nurkowania oglądaną na goglach wirtualnej rzeczywistości.

 

B. Wirtualna rzeczywistość to jednak nie tylko obraz. W tym formacie równie ważny jest dźwięk 3D.

sennheiser-ambeo-credits-trendnomad

Mikrofon AMBEO VR Mic firmy Sennheiser zaprojektowano we współpracy z samymi producentami VR-owych treści, z myślą o profesjonalnych produkcjach w formatach wirtualnej rzeczywistości i filmie 360. Specjalny ambisoniczny mikrofon składający się z czterech główek ułożonych w formę ostrosłupa trójkątnego rejestruje dźwięk w 360 stopniach z jednego punktu w przestrzeni.

 

C. Na polu amatorskiego sprzętu wideo z kategorii 360 wyróżniła się kamera Insta360.

insta360-credits-trendnomad

Insta360 to pierwsza na świecie kamera HD służąca do zapisywania zdjęć 360 oraz nagrywania i transmitowania na żywo w mediach społecznościowych wideo 360 bezpośrednio z iPhone’a. Kamery Insta360 można też używać bez smartfona jako urządzenia przymocowanego do roweru, kasku, drona czy selfie sticka. Opakowanie kamery służy za kartonowe gogle wirtualnej rzeczywistości.

 

Wniosek po targach IFA 2016

Po wysłuchaniu wyżej zacytowanych i wielu innych wypowiedzi ekspertów biorących udział w IFA Keynotes i konferencji IFA+ Summit oraz odwiedzeniu setek stoisk wystawowych nasuwa się następujący wniosek: w latach 20. XXI w. domowy sprzęt offline, który nie będzie generował żadnych danych o użytkowniku, nie będzie go nasłuchiwał ani nie uzależni go od ponawiania zakupów w internetowych sklepach subskrypcyjnych z dostawą pod wskazany adres (czyli nie przyniesie stałych dochodów dostawcy usług ani producentowi sprzętu), stanie się pożądanym dobrem luksusowym.

Zdjęcia i filmy: TrendNomad.com. Więcej zdjęć i filmów z targów IFA 2016 można znaleźć na moim koncie na Instagramie.

Doceniasz pracę, którą włożyłem w przygotowanie tekstu, zdjęć i filmów o trendach w nowych technologiach, które pojawiły się na berlińskich targach IFA 2016? Może chcesz postawić mi za ten materiał symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. 

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły