Archiwa tagu: LIN

Czarna owca

„Dizajnerzy nie tylko projektują przedmioty pakowane do pudełek. Projektanci tworzą miejsca pracy. Projektują auta, a w fabrykach samochodów powstają społeczności”.

Prawdopodobieństwo, że takie zawody, jak: sprzedawca, kierowca taksówki, zegarmistrz czy operator tokarki, w niezbyt odległej przyszłości znikną z rynku pracy, jest bardzo wysokie – wynosi od 84 do 99 proc. Listę zarówno tych profesji, które przejdą do historii – m.in. związanych z produkcją mebli – jak i tych bezpiecznych (m.in.: psycholog, dentysta, projektant form przemysłowych) można znaleźć w raporcie pt. „The Future of Employment”, a także w formie interaktywnego wykresu opracowanego przez redakcję serwisu Quartz.com.

Nic ani nikt nie powstrzyma postępującej automatyzacji i robotyzacji wielu miejsc pracy, ale równolegle do tego trendu będzie się pojawiało coraz więcej przeciwstawnych, oddolnych inicjatyw o lokalnym charakterze. Na przykład takich jak mikrofirma Solidwool, założona w Buckfastleigh, niewielkiej miejscowości położonej na skraju Parku Narodowego Dartmoor na południowym zachodzie Wielkiej Brytanii. Kiedyś był to prężny ośrodek produkcji i przędzenia wełny. Teraz to senne miasteczko liczące 3,3 tys. mieszkańców.

Z kolei w północno-zachodniej części Anglii owce Herdwick uważane za jedne z najsilniejszych brytyjskich ras wędrują przez większość miesięcy w roku po wzgórzach Lake District. Zwierzęta są tak przywiązane do ziemi, na której żyją, że stawianie ogrodzeń nie ma tam najmniejszego sensu. Instynkt zatrzymuje owce na terenach, na których mieszkają od stuleci.

Solidwool wool

Wełna pochodząca od owiec rasy Herdwick jest ciemna, twarda i szorstka. W przeszłości była głównym źródłem utrzymania hodujących ich pasterzy. Jednak włókno służące kiedyś do produkcji dywanów teraz jest uważane za niemal bezwartościowy produkt uboczny hodowli owiec. Mimo swoich wyjątkowych właściwości obecnie jest jedną z najniżej wycenianych wełen w Wielkiej Brytanii – wełna z jednej owcy Herdwick jest warta zaledwie 40 pensów.

Solidwool Justin and Hannah Floyd

Jakiś czas temu Justin i Hannah Floydowie, małżeństwo mieszkające w Buckfastleigh, szukali dla siebie nowej pracy, w której mogliby wykorzystywać swoją wiedzę i doświadczenie z zakresu projektowania i marketingu. Pomyśleli, że jeśli udałoby się im zrealizować swój pomysł na to, do jakiego celu poza wytwarzaniem wyrobów włókienniczych można wykorzystać wełnę, to wartość naturalnego włókna mogłaby wzrosnąć, a przemysł wełniany mógłby się w ich miasteczku odrodzić. Poza zapewnieniem sobie źródła dochodu stworzyliby kilka dodatkowych miejsc pracy. Aby tak się stało, Justin i Hannah założyli małą firmę.

Solidwool Hembury Chair zoom

Projektanci wymieszali wełnę pochodzącą od owiec rasy Herdwick z żywicą. W ten sposób powstał ciemny kompozyt o nazwie Solidwool. Mieszanka jest porównywana przez twórców do włókna szklanego – różnica jest taka, że funkcję wzmacniającą pełni tutaj wełna. Z wytrzymałego tworzywa można budować m.in. meble. Kolor materiału nie jest jednolity, na powierzchni widać jaśniejsze kosmyki wełny.

Solidwool Hembury Collection
Meble z kolekcji Hembury. Forma krzesła jest parafrazą siedziska Plastic Side Chair, zaprojektowanego przez Eamesów w latach 50. XX w., oryginalnie wytwarzanego z włókna szklanego. Poza siedziskiem wykonanym z kompozytu pozostałe elementy krzesła powstają z jesionu i stali powlekanej proszkowo.

Poza samą wełną ważne jest też pochodzenie wykorzystywanej żywicy. Żywice przemysłowe są produkowane w 100 proc. z substancji chemicznych uzyskanych z ropy naftowej lub gazu ziemnego. Podczas ich wytwarzania emitowane są duże ilości gazów cieplarnianych, a w trakcie użytkowania żywice mogą być toksyczne. Obecnie do produkcji kompozytu Solidwool wykorzystywane są żywice, które w około 30 proc. składają się z naturalnych składników pochodzących z odpadów wytwarzanych m.in. podczas produkcji pulpy drzewnej i biopaliw. W porównaniu do procesu produkcji zwykłych żywic w tym przypadku emisja gazów cieplarnianych jest niższa o 50 proc. Twórcy marki zapewniają, że naturalne surowce przeznaczane do produkcji żywic wykorzystywanych przez Solidwool nie pochodzą ze źródeł, które wypierają z pól produkty rolne uprawiane do celów spożywczych.

Solidwool x Blok Knives
Z kompozytu zawierającego wełnę można wykonywać nie tylko meble. Dzięki współpracy z innymi markami w Solidwool powstają rękojeści noży i oprawki okularów.

W przyszłości projektanci z Solidwool chcą oferować przedmioty wykonane wyłącznie z materiałów, które w 100 proc. są pochodzenia naturalnego. Mimo że w pełni przyjazne środowisku biożywice są dostępne już teraz, to ich właściwości nie pozwalają na wytwarzanie z nich wytrzymałych mebli. Justin i Hannah Floydowie wierzą, że za jakiś czas się to zmieni.

Solidwool Designersblock Milan 2015
Meble Solidwool zaprezentowano na wystawie Designersblock w Mediolanie. Fot.: Trend Nomad

Krzesło i stolik Hembury były prezentowane na wystawie Designersblock zorganizowanej w ramach mediolańskiego tygodnia dizajnu (14–19 kwietnia 2015 r.) przy via Tortona. Tam też poznałem Justina Floyda, współzałożyciela Solidwool. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące działalności tej firmy, możesz wysłać mejla na adres: justin@solidwool.com.

www.solidwool.com

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły

Słodkich snów

W trosce o stan twojego zdrowia radzę, abyś nie czytał tego tekstu po godz. 22.00. No, chyba że masz w zanadrzu słodycze domowej roboty.

„90 proc. Amerykanów korzysta z różnego rodzaju urządzeń elektronicznych co najmniej kilka razy w tygodniu przez godzinę przed pójściem spać”. Czy może mieć to związek z epidemią zaburzeń snu? Wyniki badań opublikowane w amerykańskim czasopiśmie naukowym „Proceedings of the National Academy of Sciences” dowodzą tego, co podpowiada zdrowy rozsądek – wieczorne korzystanie z takich urządzeń emitujących światło, jak: smartfony, tablety i laptopy, „wydłuża czas potrzebny do zaśnięcia, zakłóca rytm dobowy, hamuje wydzielanie melatoniny [hormonu koordynującego pracę zegara biologicznego – red.], skraca i opóźnia występowanie faz snu REM oraz ogranicza zdolność koncentracji uwagi o poranku (…), co ma negatywny wpływ na wydajność i stan zdrowia”. Ściślej mówiąc, winowajcą jest niebieskie światło, typowe dla światła dziennego. Ze szczegółami wyników badań można się zapoznać tutaj.

Jeśli czytasz ten artykuł wieczorem, to już wiesz, że powinieneś wyłączyć swoje urządzenie i wrócić do lektury nad ranem. Ale jest na to jeszcze jeden sposób, i to niewymagający angażowania inżynierów ani wdrażania zaawansowanych i kosztownych technologii. Filtr zatrzymujący niebieskie światło można wykonać samodzielnie w domu. Jeśli uwielbiasz słodycze, to będziesz zachwycony.

https://vimeo.com/129532379

Aby zapewnić sobie dobry sen, możesz pobiec do kuchni i przygotować sobie… coś słodkiego. Dobra wiadomość jest taka, że chodzi o tabliczkę karmelu. Zła – że słodka masa niestety nie trafi na podniebienie, tylko w formie płaskiego filtra pokryje ekran. Tak przynajmniej radzą zrobić młode projektantki ćwiczące silną wolę: Federica Dellisanti i Tinka Jongerius.

Sugar Protection Filter Federica Dellisanti Tinka Jongerius Ventura Lambrate
Od lewej: Tinka Jongerius (ur. w 1993 r. w Belgii) i Federica Dellisanti (ur. w 1990 r. we Włoszech), studentki architektury i projektowania wystaw w Piet Zwart Institute w Rotterdamie.

Karmelowa płytka Sugar Protection Filter zatrzymuje emitowane przez ekrany urządzeń elektronicznych niebieskie światło. Cukier zwykle posądzany o katastrofalny wpływ na stan naszego organizmu i produkowany w nadmiarze w takich krajach jak Holandia tym razem wciela się w rolę strażnika zdrowia i dobrego samopoczucia.

Sugar Protection Filter zoom Ventura Lambrate

Masę powstałą z cukru zamknięto między dwiema transparentnymi płytkami wykonanymi z tworzywa sztucznego. Bez takiego zabezpieczenia karmel mógłby się szybko stać niezdrową kolacją. Różne odcienie pomarańczowego koloru wynikają z naturalnego procesu karmelizacji.

Sugar Protection Filter colors Ventura Lambrate

Filtr SPF oczywiście nie powstał z myślą o odniesieniu komercyjnego sukcesu na rynku. Jest to wyłącznie studencki projekt sygnalizujący rosnący problem zaburzeń snu wywołany wieczornym używaniem smartfonów czy laptopów. Rozwiązanie nie sprawdziłoby się w praktyce, bowiem nałożenie filtra na urządzenie mobilne uniemożliwiłoby korzystanie z dotykowego ekranu. Rację bytu miałyby co najwyżej płytka nakładana na ekran laptopa albo ochronne okulary z soczewkami wykonanymi z karmelu. Ostatni z wymienionych pomysłów powinien, moim zdaniem, zostać podchwycony i rozwinięty w porozumieniu z Tinką i Federicą przez jakąś agencję reklamową do przeprowadzenia nietypowej kampanii promocyjnej marki słodyczy.

Sugar Protection Filter Tinka Jongerius Ventura Lambrate credits Trend Nomad
Tinka Jongerius na wystawie „Next Habitat” w Mediolanie. Fot.: Trend Nomad

Filtr SPF był jednym z eksponatów prezentowanych na wystawie pt. „Next Habitat”, którą można było oglądać od 13 do 19 kwietnia br. w strefie Ventura Lambrate otwartej w ramach mediolańskiego tygodnia dizajnu. Tinka Jongerius, którą poznałem na tym wydarzeniu, chętnie odpowie na wszelkie pytania dotyczące karmelowego filtra: tinka.jongerius@gmail.com.

PS Jest jeszcze jeden sprawdzony sposób na uniknięcie problemów ze snem. Co wieczór, zamiast wpatrywać się w komputer czy smartfona, można poczytać papierową książkę. Ze wszystkich dostępnych nośników informacji ten najstarszy charakteryzuje się najmniejszą liczbą wad.

Next Habitat

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły

Wychuchany cykor

O samoprowadzących się samochodach mówią niemal wszyscy. A czy ktoś słyszał o samopompującej się, tchórzliwej lampie? Przedmioty wyposażone w czujniki odbierające bodźce z otoczenia sprawiają wrażenie, że są nie tylko samodzielnymi, lecz także emocjonalnymi istotami.

https://vimeo.com/122008585

Po naciśnięciu włącznika lampa Moti natychmiast się nadyma. Zwiotczały abażur automatycznie napełnia się powietrzem i nabiera kształtów elipsoidy. Jeśli w pomieszczeniu panuje spokój, lampa zwiększy swoją objętość bez pośpiechu, ale w razie wykrycia niepokojących sygnałów szybko, niczym w reakcji obronnej, zaprezentuje się w pełnej okazałości. Jednak napięte mięśnie i rytmiczny oddech to tylko pozory pewności siebie – wystarczy klasnąć czy wykrzyknąć: „Bu!”, by lampa zadrżała z przerażenia.

Moti set Toer

Dostępne są trzy warianty lampy Moti: dwie podłogowe – wysoka i niska – oraz kinkiet. Dmuchany abażur został wykonany z polietylenu o dużej gęstości, a nogi – z bukowego drewna. Maksymalny pobór energii LED-owego źródła światła i elektroniki wynosi 15 W.

Cumulus Parasol Toer animation

Lampa Moti jest jednym z najnowszych projektów powstałych w studiu Toer. O rok starszy, choć równie samodzielny co lampa, jest dmuchany parasol ogrodowy Cumulus. Ilekroć słońce wyjrzy zza chmur, balon automatycznie się nadmuchuje. Przybranie pełnych kształtów nie trwa dłużej niż 20 sekund. Energia elektryczna zasilająca pompę jest generowana przez panel słoneczny znajdujący się na czubku parasola. Jak tylko słońce schowa się za chmurami, balon zacznie opadać. Cumulusa można również złożyć na żądanie, wystarczy nacisnąć guzik.

https://vimeo.com/90326439

Średnica parasola wynosi 2 m. Mimo że balon nie jest wzmocniony żadną metalową konstrukcją, może stać rozłożony nawet w wietrzny dzień. Jest to możliwe dzięki aerodynamicznym kształtom oraz wykonaniu powłoki z wytrzymałego nylonu.

Castor Bours Toer credits Trend Nomad
Castor Bours; fot.: Trend Nomad

Pod marką Toer (z hol.: wycieczka) powstałą w 2011 r. kryje się dwóch projektantów: Castor Bours i Wouter Widdershoven. Ich studio mieści się w centrum Eindhoven w Holandii. Castor ukończył Design Academy Eindhoven i posiada wiedzę i umiejętności z pogranicza sztuki i dizajnu, a Wouter jest absolwentem politechniki TU/e i specjalizuje się w projektowaniu interakcji i komunikacji.

https://vimeo.com/125910330

Lampy Moti i parasol Cumulus były częścią wystawy „Moving design” zorganizowanej przez studio Toer w ramach mediolańskiego tygodnia dizajnu w strefie Ventura Lambrate (14–19 kwietnia 2015 r.). W razie pytań dotyczących przedstawionych projektów można się skontaktować z Castorem Boursem, którego miałem przyjemność poznać w Mediolanie: castor@studiotoer.com.

Studiotoer.com

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.