Archiwa tagu: Londyn

Trendy 2019/20

Kupowanie przedmiotów codziennego użytku i ubrań za miesięczny abonament, ograniczenia i stronniczość sztucznej inteligencji, wielkoformatowy druk 3D, wyposażenie bardzo małych mieszkań, poczucie prywatności we wnętrzach, fascynacje naturą, przypadkiem i błędem – oto trendy, o których coraz częściej będziemy słyszeli i rozmawiali w 2019 i 2020 r.

Sygnały trendów wymienionych w tym artykule pojawiły się w 2018 r. na następujących wydarzeniach: Ars Electronica (Linz), Biennale Interieur (Kortrijk), Dubai Design Week, Dutch Design Week (Eindhoven), Formex (Sztokholm), imm (Kolonia), London Design Festival, Maison & Objet (Paryż), Milan Design Week, Mobile World Congress (Barcelona), Orgatec (Kolonia) i Venice Architecture Biennale. Dokumentuję je ponad setką zdjęć – wszystkie fotografie wykonałem osobiście.

 

1. Przedmioty na abonament.

W ekonomii cyrkularnej nie chodzi o „uratowanie świata”, lecz o ograniczenie kosztów produkcji i wielokrotne wykorzystanie ograniczonych zasobów/materiałów i części użytych do wytworzenia przedmiotów, by w długim okresie sprzedać ten sam towar lub jego pochodne wielu klientom – jednemu po drugim, za każdym razem na wyłączny użytek danego klienta. Trend: sprzedaż przedmiotów w formie usług, za które pobierane są miesięczne, stałe opłaty przez czas trwania umowy.

Swapfiets, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Swapfiets, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Swapfiets, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
MUD Jeans, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
MUD Jeans, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
MUD Jeans, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Gerrard Street, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Gerrard Street, Dutch Design Week 2018, Eindhoven

 

2. Niedoskonała i stronnicza sztuczna inteligencja.

Sztuczna inteligencja rozpoznaje (czy raczej: próbuje rozpoznawać) m.in. przedmioty, miejsca i ludzi, a także emocje wyrażone na twarzy człowieka i w jego głosie. Sztuczna inteligencja ma jednak wiele ograniczeń, popełnia błędy i bywa stronnicza, np. podczas rozpoznawania wieku ludzi czy selekcjonowaniu kandydatów do pracy. Trend: weryfikowanie przez ludzi decyzji podejmowanych przez algorytmy, a także certyfikowanie algorytmów przez powołane do tego niezależne organizacje pod względem stopnia wiarygodności sztucznej inteligencji i jej podatności na systemy wartości programistów tworzących narzędzia AI.

LG, Mobile World Congress 2018, Barcelona
LG, Mobile World Congress 2018, Barcelona
LG, Mobile World Congress 2018, Barcelona
LG, Mobile World Congress 2018, Barcelona
LG, Mobile World Congress 2018, Barcelona
Pawilon Stanów Zjednoczonych, London Design Biennale/London Design Festival 2018
Pawilon Stanów Zjednoczonych, London Design Biennale/London Design Festival 2018
Pawilon Stanów Zjednoczonych, London Design Biennale/London Design Festival 2018
Pawilon Stanów Zjednoczonych, London Design Biennale/London Design Festival 2018
Pawilon Stanów Zjednoczonych, London Design Biennale/London Design Festival 2018
Pawilon Stanów Zjednoczonych, London Design Biennale/London Design Festival 2018
Opacity, proj. Mikhail Wertheim Aymès, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Opacity, proj. Mikhail Wertheim Aymès, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Opacity, proj. Mikhail Wertheim Aymès, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Opacity, proj. Mikhail Wertheim Aymès, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Opacity, proj. Mikhail Wertheim Aymès, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Opacity, proj. Mikhail Wertheim Aymès, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Opacity, proj. Mikhail Wertheim Aymès, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018

 

3. (Bardzo) duży druk 3D.

Druk 3D znacznie zwiększa skalę. Trend: roboty drukują mosty, pawilony wystawiennicze, budynki i wyposażenie wnętrz.

MX3D Bridge, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
MX3D Bridge, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
MX3D Bridge, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Fragment MX3D Bridge, Ars Electronica 2018, Linz
Fragment MX3D Bridge, Ars Electronica 2018, Linz
Cloud Village, pawilon Chin, Venice Architecture Biennale 2018
Cloud Village, pawilon Chin, Venice Architecture Biennale 2018
Cloud Village, pawilon Chin, Venice Architecture Biennale 2018
Cloud Village, pawilon Chin, Venice Architecture Biennale 2018
Digital Chaiselongue, proj. Philipp Aduatz, Milan Design Week 2018
Digital Chaiselongue, proj. Philipp Aduatz, Milan Design Week 2018
Digital Chaiselongue, proj. Philipp Aduatz, Milan Design Week 2018
Digital Chaiselongue, proj. Philipp Aduatz, Milan Design Week 2018
Digital Chaiselongue, proj. Philipp Aduatz, Milan Design Week 2018
Chaise Longue, proj. Arwin Hidding z zespołem, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Chaise Longue, proj. Arwin Hidding z zespołem, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Chaise Longue, proj. Arwin Hidding z zespołem, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Chaise Longue, proj. Arwin Hidding z zespołem, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Chaise Longue, proj. Arwin Hidding z zespołem, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Chaise Longue, proj. Arwin Hidding z zespołem, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Ai Build, Digital Design Weekend/London Design Festival 2018
Ai Build, Digital Design Weekend/London Design Festival 2018
Ai Build, Digital Design Weekend/London Design Festival 2018
Ai Build, Digital Design Weekend/London Design Festival 2018
Ai Build, Digital Design Weekend/London Design Festival 2018
Ai Build, Digital Design Weekend/London Design Festival 2018
Data Stool, proj. Henri Canivez, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Data Stool, proj. Henri Canivez, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Data Stool, proj. Henri Canivez, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Data Stool, proj. Henri Canivez, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Data Stool, proj. Henri Canivez, Dutch Design Week 2018, Eindhoven

 

4. (Bardzo) małe mieszkania.

Ludzi na świecie przybywa, rośnie gęstość zaludnienia w miastach. Trend: kompaktowe, wielofunkcyjne wyposażenie wnętrz do małych i bardzo małych mieszkań.

Sanwa, Salone del Mobile Milano 2018
Sanwa, Salone del Mobile Milano 2018
Sanwa, Salone del Mobile Milano 2018
Sanwa, Salone del Mobile Milano 2018
Sanwa, Salone del Mobile Milano 2018
Sanwa, Salone del Mobile Milano 2018
Sanwa, Salone del Mobile Milano 2018
Bross Italia, Salone del Mobile Milano 2018
Bross Italia, Salone del Mobile Milano 2018
Tiny Home Bed, proj. Yesul Jang, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Tiny Home Bed, proj. Yesul Jang, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Assembly, proj. Yu Li, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Assembly, proj. Yu Li, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Shelves, proj. Jinho Han, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Shelves, proj. Jinho Han, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018
Shelves, proj. Jinho Han, Global Grad Show/Dubai Design Week 2018

 

5. Poczucie prywatności.

Było: zamykane kabiny/budki niemal odcinające nas od bodźców z zewnątrz. Trend: wyposażenie wnętrz zintegrowane z wysokimi panelami akustycznymi czy systemami zasłon o różnym stopniu przepuszczania światła – zapewniają poczucie prywatności i zwiększają komfort akustyczny, ale nie izolują użytkownika od otoczenia.

BuzziSpace, proj. Alain Gilles, Orgatec 2018, Kolonia
BuzziSpace, proj. Alain Gilles, Orgatec 2018, Kolonia
BuzziSpace, proj. Alain Gilles, Orgatec 2018, Kolonia
BuzziSpace, proj. Alain Gilles, Orgatec 2018, Kolonia
BuzziSpace, Orgatec 2018, Kolonia
Noti, proj. Studio Ganszyniec, Orgatec 2018, Kolonia
BoConcept, Orgatec 2018, Kolonia
Ahrend Loungescape Powernap, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Ahrend, UNSwivel, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
Ahrend, UNSwivel, Dutch Design Week 2018, Eindhoven

 

6. Stylizacja: natura, przypadek, błąd.

Oto kilka wskazówek dla projektantów i stylistów wnętrz na nadchodzące dwa lata. Trendy: materiały zachowane w postaci „stworzonej przez naturę” umieszczane na dużych powierzchniach, drewno i kamień w mniejszej skali na uchwytach, a także wzory nieodwołujące się do natury, ale powstające w procesach, których nie można do końca kontrolować lub powstające w wyniku błędu maszyny.

Reliance Veneer, 100% Design/London Design Festival 2018
The Kettel, Biennale Interieur 2018, Kortrijk
The Kettel, Biennale Interieur 2018, Kortrijk
The Kettel, Biennale Interieur 2018, Kortrijk
The Kettel, Biennale Interieur 2018, Kortrijk
Magna Natura, London Design Fair/London Design Festival 2018
Magna Natura, London Design Fair/London Design Festival 2018
Stelton, Formex 2018, Sztokholm
CEA, Biennale Interieur 2018, Kortrijk
THG Paris, Downtown Design/Dubai Design Week 2018
Barrier i Ground Vase, proj. Ragna Ragnarsdóttir, Formex 2018, Sztokholm
Globule, proj. Ragna Ragnarsdóttir, Formex 2018, Sztokholm
Poured Collection, proj. Troels Flensted, Formex 2018, Sztokholm
Layers, proj. Troels Flensted, Formex 2018, Sztokholm
Pulpo, imm 2018, Kolonia
Proj. Pascale Mestre, Maison & Objet 2018, Paryż
Proj. Pascale Mestre, Maison & Objet 2018, Paryż
Proj. Pascale Mestre, Maison & Objet 2018, Paryż
The Production of Fatigue, proj. Léa Mazy, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
The Production of Fatigue, proj. Léa Mazy, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
The Production of Fatigue, proj. Léa Mazy, Dutch Design Week 2018, Eindhoven
The Production of Fatigue, proj. Léa Mazy, Dutch Design Week 2018, Eindhoven

 

Spodobał Ci się materiał o trendach 2019/20? Może chcesz postawić mi za niego symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy prezentowane na blogu i w mediach społecznościowych. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie.

Polecane artykuły

Zaprojektowane przez algorytm

Technologia, która samodzielnie projektuje trójwymiarowe obiekty podobnie jak natura, jednocześnie spełniając kryteria określone z góry przez człowieka, nie jest już fantazją. To dizajn generatywny. Oto kilka przykładów produktów, prototypów i koncepcji zaprojektowanych przez algorytmy – od mebli po implanty medyczne.

Niniejszy artykuł na temat dizajnu generatywnego powstał na podstawie informacji zebranych na wykładach i wystawach, które odbyły się w ramach festiwalu San Francisco Design Week 2017, konferencjach IDTechEx 2017 w Berlinie i Web Summit 2016 w Lizbonie oraz wystawie pt. „California: Designing Freedom” pokazywanej obecnie w Muzeum Dizajnu w Londynie.

 

Proces projektowy znany większości projektantom wzornictwa wiąże się ze żmudną, wieloetapową pracą i wprowadzaniem licznych poprawek poprzedzających powstanie ostatecznej wersji projektu. Oprogramowanie do projektowania generatywnego – nowe narzędzie projektowe – znacznie przyspiesza ten proces i, co najważniejsze, tworzy projekty, które nie mogłyby powstać w ludzkiej wyobraźni.

Tytuł nowego rozdziału w rozwoju oprogramowania CAD-owskiego brzmi: projektowanie generatywne.

Korzystając z oprogramowania generatywnego, projektant wprowadza do komputera dane na temat specyfikacji i ograniczeń związanych z danym projektem. W przypadku krzesła mogą to być np.: cztery nogi, siedzisko na określonej wysokości, maksymalna waga krzesła i jego udźwig, wybrany materiał. Zaprojektowaniem obiektu spełniającego te kryteria zajmuje się już samo oprogramowanie, a nie człowiek.

Algorytmy ewolucyjne wytwarzają tysiące (a nawet miliony) wersji projektu. Wszystkie przypominają trójwymiarową siatkę o złożonej formie. Każda jest zoptymalizowana pod kątem ilości materiału potrzebnego do wykonania danego przedmiotu.

Dizajn generatywny to nie tylko nietypowa forma. To również forma najbardziej zoptymalizowana.

W przeciwieństwie do człowieka algorytmy nie kierują się archetypami danego przedmiotu. W rezultacie otrzymujemy propozycje, które nie przypominają tego, co już znamy.

Mówiąc w dużym uproszczeniu, przy tradycyjnym podejściu do projektowania projektant zaczyna pracę od przygotowania szkiców, a następnie coraz dokładniej pracuje nad formą i doborem materiałów. Końcowy projekt, taki jak na przykład krzesło nr 1 (po lewej na powyższym zdjęciu), przekłada się na funkcjonalny produkt, ale podobny do tych, które już widzieliśmy.

Druk 3D i powszechnie stosowane dzisiaj oprogramowanie CAD-owskie otworzyły nowe możliwości w projektowaniu, dzięki czemu mogą powstawać takie przedmioty jak krzesło nr 2 o ażurowej konstrukcji nóg. Nadal jednak w projektach wyraźnie widać przyzwyczajenia człowieka do formy przedmiotu o określonej funkcji.

Dizajn generatywny zrywa z tym ograniczeniem. Oprogramowanie generuje wiele propozycji nietypowych form, jednocześnie spełniając ustalone z góry parametry techniczne.

Proces projektowy przebiegający z wykorzystaniem programu do projektowania generatywnego składa się – w skrócie – z następujących etapów.

Na początku pracy projektant określa na przykład to, że krzesło, które ma być wykonane ze wskazanego materiału, ma ważyć nie więcej niż 3 kg i wytrzymywać obciążenie wynoszące 90 kg. Następnie program wytwarza wiele możliwych rozwiązań i analizuje je pod kątem wytrzymałości na obciążenia.

Spośród zaproponowanych opcji człowiek wybiera te, które w najwyższym stopniu spełniają jego oczekiwania. Następnie może wykonać prototyp przy użyciu dostępnych technologii, np. druku 3D, i przeprowadzić w rzeczywistości testy wytrzymałościowe.

Programy do projektowania generatywnego naśladują to, jak natura wytwarza, akceptuje i odrzuca złożone formy.

Cyfrowe narzędzia do projektowania generatywnego można stosować do projektowania rozmaitych przedmiotów – od mebli po implanty. Oto kilka przykładów.

 

Generatywne art nouveau

Jak widać na powyższym zdjęciu, algorytmy mają wyjątkowy talent do projektowania krzeseł – prawdopodobnie sam Antonio Gaudi nie powstydziłby się projektu takiego „secesyjnego” krzesła.

 

Rama roweru

Generatywne projekty krzesła i ramy roweru były częścią prezentacji pt. „The Future of Making Things is Now”, która w czerwcu br. odbyła się w firmie Autodesk w San Francisco.

 

Podeszwa butów sportowych

Under Armour – duża amerykańska firma oferująca obuwie i odzież sportową – jest wczesnym adaptatorem technologii projektowania generatywnego. Już w 2016 r. firma wprowadziła na rynek buty treningowe Architech z podeszwą środkową wydrukowaną na drukarce 3D.

Spośród dostępnych technologii druku 3D do wykonania środkowej podeszwy Under Armour wybrało technologię selektywnego spiekania laserowego (SLS).

Buty Architech nadają się do wykonywania zarówno ćwiczeń, w których stopa potrzebuje bocznego podparcia, jak i do tych, w których kluczowe znaczenie mają elastyczność podeszwy, dobra amortyzacja i lekkość obuwia. Model Architech poprawia wydajność sportowca bez konieczności zmiany butów podczas wykonywania różnych ćwiczeń.

Nabrałeś ochoty na zakup tych butów? Niestety, są już wyprzedane. Podobnie jak nowszy model Architech Futurist.

 

Trucki deskorolki

Generatywna forma trucków deskorolki to efekt pracy Kalifornijczyków Daniele Grandiego i Johna Schmiera wykorzystujących oprogramowanie firmy Autodesk.

Prototypy trucków są częścią wystawy „California: Designing Freedom”, którą można oglądać w Muzeum Dizajnu w Londynie do 17 października br. Jeśli będziesz do tego czasu w stolicy Wielkiej Brytanii (np. z okazji London Design Festival w drugiej połowie września), zachęcam Cię do obejrzenia tej wystawy.

 

Węzeł konstrukcyjny

Po lewej: węzeł konstrukcyjny układu prętowego zespawany ręcznie. Po prawej: zoptymalizowana, znacznie lżejsza wersja węzła.

Element konstrukcyjny zaprojektowany przez algorytmy wykonano ze sproszkowanego metalu spieczonego laserem.

 

Wymiennik ciepła

Przekrój wymiennika o zoptymalizowanej przez algorytmy powierzchni wymiany ciepła.

 

Dizajn a bioinżynieria

Oprogramowanie Autodesk Within Medical umożliwiło zaprojektowanie porowatej warstwy implantu dolnej części kręgosłupa. Porowata struktura wzmacnia osteointegrację, czyli połączenie naturalnej kości z implantem.

Porowatą strukturę implantu kręgosłupa argentyńskiej firmy Novax DMA wydrukowano na zaawansowanej drukarce 3D.

 

Implant kości udowej

Na wykładzie pt. „How Functional Generative Design Reshapes Everything” zorganizowanym w ramach konferencji IDTechEx, która w maju br. odbyła się w Berlinie, Jesse Coors-Blankenship, założyciel i prezes firmy Frustum, opowiedział o możliwościach programu do projektowania generatywnego Generate działającego w chmurze.

Jednym z przykładów projektów zoptymalizowanych przy użyciu oprogramowania Generate jest implant kości udowej. Nagranie całego wystąpienia Coorsa-Blankenshipa z Berlina możesz obejrzeć poniżej.

https://youtu.be/NzSwBc_R1GY

Oprócz wymienionych przykładów technologię projektowania generatywnego można również wykorzystać do zaprojektowania podwozia samochodu, konstrukcji mostu czy nawet wnętrz biur i mieszkań. Na konferencji Web Summit 2016 w Lizbonie opowiedział o tym Carl Bass (członek zarządu w firmie Autodesk; do lutego 2017 r. był też jej prezesem) na wykładzie pt. „Design and the Future of Work”. Poniżej udostępniam nagranie tego wystąpienia.

https://youtu.be/eWT0eh8yZOk

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o dizajnie generatywnym i zadać pytania ekspertom w tej dziedzinie, zapraszam Cię na wywiad, który przeprowadzę z przedstawicielami firm Autodesk i In Silico na scenie Łódź Design Festival. Dizajn generatywny będzie tematem jednej z czterech rozmów, które odbędą się w ramach spotkania pt. „OD.NOWA: rozmowy o trendach”. Czas i miejsce: sobota, 7 października, godz. 12.30, sala wykładowa w Centrum Festiwalowym przy ul. Tymienieckiego 3 w Łodzi. Do zobaczenia!

Zdjęcie główne: materiały prasowe Under Armour. Pozostałe zdjęcia i nagrania wystąpień: TrendNomad.com.

Doceniasz pracę, którą włożyłem w przygotowanie artykułu o dizajnie generatywnym na podstawie informacji zebranych w San Francisco, Londynie, Berlinie i Lizbonie? Może chcesz postawić mi za ten materiał symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej.

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami na tematy, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły

Fasada, która wytwarza zieloną energię

Jednym z elementów wystawy „Engineering the World: Ove Arup and the Philosophy of Total Design” – odbywającej się w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie i przedstawiającej najważniejsze dotąd realizacje globalnej firmy Arup – jest fotobioreaktor SolarLeaf. Zielona fasada budynku, w której hoduje się mikroalgi i która wytwarza energię cieplną, pozostawiła daleko w tyle wszystkie inne produkty, prototypy i koncepty prezentowane na tegorocznym London Design Festival. 

SolarLeaf to modułowy fotobioreaktor (ang. photobioreactor, PBR) służący do produkcji energii cieplnej i mikroalg. Panel mocowany do elewacji budynku składa się z czterech szyb. Zewnętrzne warstwy izolacyjne wypełniono argonem.

Między warstwami izolacyjnymi znajduje się przestrzeń wypełniona 24 litrami wody pitnej i pożywką hodowlaną, przygotowanymi do rozwoju zielonych mikroalg, czyli jednokomórkowych organizmów nie większych od bakterii. Mikroalgi wykorzystują w procesie fotosyntezy światło słoneczne, dwutlenek węgla, azot i fosfor do budowy biomasy. Ta może być wykorzystywana m.in. jako odnawialne źródło energii.

solarleaf-vam-credits-trendnomad
Zielone panele SolarLeaf są częścią wystawy pt. „Engineering the World: Ove Arup and the Philosophy of Total Design” odbywającej się w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Fot.: TrendNomad.com

Do wewnętrznej warstwy fotobioreaktora SolarLeaf, w której rozmnażają się mikroalgi, w specjalnym obiegu dostarcza się substancje odżywcze i dwutlenek węgla. W takim środowisku mikroalgi rozmnażają się do dwóch razy dziennie, co oznacza, że w ciągu doby mogą powiększyć swoją biomasę nawet czterokrotnie. Jeden gram suchej masy mikroalg zawiera od 23 do 27 kJ energii.

Aby algi nie tworzyły zawiesiny ani nie opadały na dno, płyn znajdujący się w panelu SolarLeaf jest bezustannie mieszany. Służy do tego osobna instalacja wpompowująca co kilka sekund do fotobioreaktora sprężone powietrze. Gaz przemieszczający się z dużą prędkością oraz plastikowe granulki pływające w cieczy zapobiegają osadzaniu się mikroalg na powierzchniach panelu i powstawaniu zanieczyszczeń.

W tym samym czasie, w którym zachodzi proces fotosyntezy, panel SolarLeaf – niczym typowy kolektor słoneczny – gromadzi w cyrkulującym płynie energię cieplną.

IBA, BIQ Algenhaus
Pierwszy budynek, w którym zastosowano panele SolarLeaf, wybudowano w Hamburgu w 2013 r. 129 paneli, każdy o wymiarach 250 x 70 x 8 cm, zainstalowano na dwóch elewacjach budynku mieszkalnego BIQ: południowo-zachodniej i południowo-wschodniej. Fot.: IBA Hamburg GmbH/Bernadette Grimmenstein

Biomasa i energia cieplna wytworzone przez panele SolarLeaf trafiają do serca budynku BIQ – pomieszczenia, w którym system automatycznie odseparowuje mikroalgi od cieczy oraz zarządza energią cieplną.

Biomasa trafia do pojemnika, w którym utrzymywana jest właściwa temperatura. Większość płynu, od którego oddzielono zielone algi, trafia z powrotem do obiegu połączonego z panelami PBR. Tylko niewielką ilość cieczy odprowadza się do kanalizacji.

Ciepło gromadzone przez panele SolarLeaf wykorzystuje się do ogrzewania pomieszczeń budynku oraz podgrzewania wody bieżącej. Nadmiar energii cieplnej jest magazynowany w solankowym wymienniku ciepła o głębokości 80 m.

Erstbefuellung und Vorstellung des Algenhauses (BIQ) mit der IBA Hamburg GmbH
Fot.: IBA-Hamburg GmbH/Johannes Arlt

Biomasa wyhodowana w panelach SolarLeaf trafia do biogazowni. Tam uzyskuje się z niej metan. Procesu wytwarzania metanu z biomasy nie można przeprowadzać wewnątrz budynków mieszkalnych – zarówno ze względów technologicznych, jak i uwarunkowań prawnych.

Zaletą biomasy jest to, że można z niej wytwarzać zarówno energię cieplną, jak i elektryczność. Biomasa jest praktycznie bezstratnym, naturalnym magazynem energii.

Hodowla mikroalg w pionowych panelach elewacyjnych SolarLeaf ma jeszcze tę zaletę, że nie trzeba na nią przeznaczać dodatkowych gruntów. Do tego warunki atmosferyczne nie mają nadmiernego wpływu na jej funkcjonowanie – system działa przez cały rok. Temperatura wewnątrz panelu PBR utrzymuje się poniżej 40 stopni Celsjusza latem i powyżej 5 stopni Celsjusza zimą.

algae-material-at-vam-credits-trendnomad
W porównaniu do roślin gruntowych algi wytwarzają do pięciu razy więcej biomasy w przeliczeniu na hektar. W zależności od pory roku i zapotrzebowania algi można wykorzystać do różnych celów. Zimą można z nich uzyskiwać energię cieplną, a latem, gdy powstaje ich najwięcej, mogą być przeznaczane do celów kosmetycznych, farmaceutycznych i spożywczych. Fot. TrendNomad.com

Panele SolarLeaf o łącznej powierzchni niemal 200 mkw. zainstalowane na budynku mieszkalnym BIQ wytwarzają w ciągu roku około 4,5 tys. kWh energii elektrycznej – to nieco więcej, niż wynosi zapotrzebowanie przeciętnego gospodarstwa domowego na prąd (3,5 tys. kWh rocznie). W budynku BIQ mieści się 15 mieszkań, a zatem tylko dla ułamka z nich wystarcza elektryczności pochodzącej z wewnętrznego, odnawialnego źródła.

Jednak znacznie więcej mieszkań w budynku BIQ może być ogrzewanych dzięki działaniu fotobioreaktorów. Panele SolarLeaf wytwarzają 6 tys. kWh energii cieplnej rocznie – taka ilość ciepła wystarcza do ogrzania czterech, czyli niemal 30 proc., mieszkań mieszczących się w budynku BIQ.

Oprócz budynków mieszkalnych fotobioreaktory fasadowe SolarLeaf można stosować na nowo budowanych, jak i na istniejących już budynkach o przeznaczeniu przemysłowym, handlowym czy biurowym.

Panele SolarLeaf powstały w efekcie trzyletnich prac badawczych i rozwojowych prowadzonych przez firmy Colt International, Strategic Science Consult of Germany (SSC Ltd) i Arup.

arups-exhibition-at-vam-credits-trendnomad
Fot.: TrendNomad.com

Wystawę pt. „Engineering the World: Ove Arup and the Philosophy of Total Design” można oglądać w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie do 6 listopada br. Zdjęcia i filmy przedstawiające wiele innych projektów prezentowanych w ramach London Design Festival, który trwał od 17 do 25 września br., znajdują się na moim koncie na Instagramie.

Zdjęcie główne: IBA-Hamburg GmbH/Johannes Arlt.

Doceniasz pracę, którą włożyłem w wyjazd na London Design Festival i przygotowanie powyższego materiału o panelach SolarLeaf? Może chcesz postawić mi za ten artykuł symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej.

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły

Kamień milowy

Czy w niedalekiej przyszłości opowiadanie historii w muzeach, galeriach i miejscach epokowych wydarzeń nadal będzie możliwe bez użycia wyświetlaczy? Projektanci ze studia Chomko & Rosier przekonują, że uwaga widzów nie powinna być odciągana od tego, co w danym miejscu jest najistotniejsze. Według nich storytelling oparty na nowych, bezekranowych technologiach będzie się znakomicie rozwijał. Jednym z przykładów takiego podejścia jest projekt pt. „Heart of a King”.

Projekt „Heart of a King” powstał w pracowni Chomko & Rosier dla niezależnej organizacji charytatywnej Historic Royal Palaces zarządzającej sześcioma pałacami królewskimi w Wielkiej Brytanii. Projektanci chcą, by osoby odwiedzające historyczne miejsce w centrum Londynu, gdzie 30 stycznia 1649 r. odbyła się egzekucja króla Anglii i Szkocji Karola I, trzymały w rękach drewniany totem w kształcie ludzkiego serca. Urządzenie działa jak kompas, ale kierunek poruszania się nie jest wskazywany przez strzałkę, lecz przez bodźce dotykowe: totem wytwarza drgania do złudzenia przypominające bicie ludzkiego serca. Ich moc rośnie wraz ze zbliżaniem się do miejsca egzekucji króla. Pokonując krok po kroku ostatnią drogę władcy, można poczuć część towarzyszących mu wówczas emocji.

https://vimeo.com/140247678

Kierując się haptycznymi wskazówkami, zwiedzający pokonują ostatnią drogę Karola I, biegnącą od Pałacu św. Jakuba do pałacu Whitehall. Naprzeciwko Banqueting House – to jedyna pozostałość po pałacu Whitehall, niegdyś największym pałacu w Europie, liczącym 1,5 tys. pokoi – gdzie dokonano egzekucji króla, mechaniczne serce przestaje bić.

Rytm serca jest tutaj uniwersalnym językiem umożliwiającym doświadczenie fizycznego i psychicznego stanu, w jakim tuż przed straceniem znajdował się król Karol I.

Mimo wykorzystania nowoczesnych technologii – prototyp urządzenia Heart of a King analizuje dane pochodzące z modułu GPS i czujnika orientacji, a moc bicia mechanicznego serca zależy od mikrokontrolera zbudowanego na platformie Arduino – osoba trzymająca w rękach totem nie ma wrażenia przeniesienia się do cyfrowego, nierzeczywistego świata. Opowiadana historia staje się dla odbiorcy namacalna dzięki zaangażowaniu zmysłu dotyku.

Obudowę urządzenia wykonano z różnych gatunków drewna i pokryto olejem lnianym.

„Heart of a King” to wstępna część wielozmysłowego doświadczenia powstającego w ramach projektu pt. „The Lost Palace”. Celem jego twórców jest zainteresowanie widzów zdarzeniami, które miały miejsce w obrębie pałacu Whitehall, zanim przeszło 300 lat temu budynek niemal w całości spłonął.

Latem 2016 r. osoby odwiedzające centrum Londynu będą się mogły przekonać, czym był budynek uważany niegdyś za najwspanialszy pałac w Europie. Dzięki wykorzystaniu nowych technologii, w tym dźwięku 3D, nazywanego przez duet Chomko & Rosier nową formą wirtualnej rzeczywistości, nieistniejąca już architektura, a także historyczne wydarzenia, które się tam odbyły, odżyją w projektach doświadczanych wieloma zmysłami.

Obejrzyj wywiad wideo z Matthew Rosierem, aby dowiedzieć się więcej o projektach „Heart of a King” i „The Lost Palace”.

https://www.youtube.com/watch?v=-5UV1A5PJlg

Projekty powstające w studiu Chomko & Rosier dotyczą sposobów wykorzystania nowych technologii. Jego założyciele – Jonathan Chomko i Matthew Rosier – badają, dlaczego ludzie korzystają z technologii, gdzie i kiedy najlepiej ich używać oraz jak wchodzić z nimi w interakcję. Pomysły Jonathana i Matthew są realizowane w przestrzeniach publicznych. Ich poprzedni projekt pt. „Shadowing” był nominowany do nagrody Designs of the Year 2015 w konkursie organizowanym przez Muzeum Dizajnu w Londynie.

Chomko Rosier at RE WORK credits Trend Nomad
Fot.: Trend Nomad

Matthew Rosier opowiedział mi o projekcie „Heart of a King” podczas konferencji RE.WORK Future Technology Summit, która jesienią 2015 r. odbyła się w Londynie. Pytania dotyczące prac studia Chomko & Rosier można przesyłać na adres matthew@chomkorosier.com.

www.chomkorosier.com

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły

Wycieraczki się zmyły

Samoprowadzące się samochody do poruszania się po ulicach nie potrzebują ani kierowcy, ani wycieraczek na szybach. Czy autonomiczne pojazdy nie tylko pozbawią pracy zawodowych kierowców, lecz także doprowadzą do bankructwa dostawców niektórych części?

Jeśli prognoza zamieszczona w raporcie przygotowanym przez Business Insider Intelligence się spełni, to już w 2020 r. po drogach będzie jeździło ok. 10 mln samoprowadzących się aut, przy czym największy przyrost w badanym okresie nastąpi w roku 2019. Nasilanie się takiego trendu w kolejnych latach wiązałoby się m.in. ze zmianą stylu życia i struktury wydatków osobistych użytkowników autonomicznych pojazdów, a także z opracowaniem od nowa budżetów miejskich przeznaczanych na transport publiczny. Z jednej strony, nastąpiłby spadek zapotrzebowania na miejsca parkingowe, a z drugiej, pojawiłaby się potrzeba wyznaczenia na jezdniach dodatkowych pasów służących do zatrzymywania się na chwilę. Nie bez znaczenia dla rozwoju aglomeracji byłyby również wzrost komfortu i skrócenie czasu podróży do odległych dzielnic.

https://www.youtube.com/watch?v=DYTV4d-Gn0s

Korzyści wynikających z takiego technologicznego przeskoku może być bardzo wiele: od zmniejszenia liczby wypadków – a zatem spadku liczby ofiar śmiertelnych i rannych na drogach, a co za tym idzie ograniczenia wydatków na pogotowie, medycynę ratunkową czy rehabilitację – przez zmniejszenie korków, ograniczenie poziomu zużycia energii i zanieczyszczenia powietrza w miastach, po narodziny nowych modeli biznesowych opartych na bardzo tanich dostawach towarów (żywności, ubrań, mebli, by wymienić zaledwie kilka z nich) wykonywanych przez autonomiczne auta należące do firm kurierskich (polecam lekturę artykułu: „Rafał Brzoska chce stworzyć z Uberem system szybkich dostaw towarów”). Jeśli będziemy mogli często – nawet kilka razy dziennie – zamawiać online świeże składniki do przygotowania posiłków wraz z dostawą, to konieczność przechowywania zapasów żywności na kilka dni znacznie się ograniczy, a to z kolei wywrze wpływ na potrzeby dotyczące rozmiarów i wyposażenia kuchni.

Nie obejdzie się bez skutków ubocznych: tysiące, jeśli nie miliony zawodowych kierowców na całym świecie straci zatrudnienie, zakłady ubezpieczeniowe odnotują znaczny spadek liczby klientów, do budżetów miast wpłynie mniej środków pochodzących z mandatów (autonomiczny pojazd nie przekracza limitów prędkości), a dojazd do biura zacznie być wliczany do czasu pracy i będzie przeznaczany na wypełnianie służbowych obowiązków (jeszcze zatęsknimy za próżnowaniem i słuchaniem muzyki w korku). Zmiany mogą również boleśnie dotknąć producentów niektórych części samochodowych, wydawać by się mogło niezbędnych podczas jazdy samochodem.

https://www.youtube.com/watch?v=uCezICQNgJU

Prototypy autonomicznych samochodów zaprezentowane w ostatnim czasie przez Mercedesa i Google’a znacznie się od siebie różnią i są skierowane do innych grup docelowych. Pierwszy koncept dotyczy wyobrażeń na temat luksusu przyszłości i został opracowany z myślą o najzamożniejszych klientach, których będzie stać na zakup ekskluzywnego auta. Drugi to miejski samochód, który najpewniej zasili floty takich korporacji jak Uber, oferujących przewozy osób, czy firm kurierskich specjalizujących się w wykonywaniu szybkich dostaw niewielkich przesyłek ze sklepów czy restauracji.

Mimo że bryła Mercedesa F 015 Luxury in Motion jest hiperfuturystyczna, to w jego wnętrzu rozmieszczenie foteli zostało oparte na planie znanym od wieków z karety. Pasażerowie, tak jak dawniej w pojeździe zaprzęgowym, mogą siedzieć naprzeciwko siebie.
Mimo że bryła Mercedesa F 015 Luxury in Motion jest hiperfuturystyczna, to w jego wnętrzu rozmieszczenie foteli zostało oparte na planie znanym od wieków z karety. Pasażerowie, tak jak dawniej w pojeździe zaprzęgowym, mogą siedzieć naprzeciwko siebie.

Z myślą o osobach czujących dyskomfort podczas podróżowania tyłem do kierunku jazdy, a także tych przywiązanych do dwudziestowiecznych technologii czy lubiących własnoręczne prowadzenie auta w Mercedesie F 015 Luxury in Motion przewidziano możliwość obrócenia przednich foteli w stronę deski rozdzielczej, chwycenie kierownicy i przejęcie kontroli nad maszyną. Ale jeśli właśnie pada deszcz, to kierowcę czeka niemałe zaskoczenie: w samochodzie nie zainstalowano wycieraczek.

Google Car Design Of the year credits Trend Nomad
Makieta autonomicznego samochodu Google, zwycięzcy tegorocznej edycji konkursu Design of the Year 2015 w kategorii Transport.

To nie może być niedopatrzenie owładniętych wizją przyszłość projektantów Mercedesa, bowiem wycieraczek także nie zainstalowano na szybach Google Car. Można pomyśleć, że w przypadku prototypu z Mountain View brak wycieraczek na szybach może wynikać z niewielkiej ilości deszczu padającego w Kalifornii latem, czyli w okresie testowania autonomicznego auta, ale po dokładnym obejrzeniu wiernej makiety można nabrać pewności co do fałszywości tej tezy. Projektanci Google Car doskonale zdają sobie sprawę ze zmiennych warunków pogodowych. Tradycyjnych wycieraczek jednak nie brakuje, ale zostały one zainstalowane wyłącznie na dachu, a ściślej mówiąc – na kogucie, w którym mieszczą się czujniki skanujące otoczenie pojazdu. Niewielkie gumowe pióra nie służą do wycierania przedniej czy tylnej szyby, lecz do usuwania wody z kopuły, by praca aparatury pomiarowej przebiegała bez zakłóceń. Pióra wycieraczek zainstalowanych na kogucie wyraźnie widać na makiecie Google Car prezentowanej w Design Museum w Londynie na wystawie „Design of the Year 2015”.

Google Car wipers Design Of the Year credits Trend Nomad

Jeśli samoprowadzące się samochody przeznaczone na masowy rynek będą miały zainstalowane na dachach koguty mieszczące aparaturę skanującą otoczenie, to producenci wycieraczek mają szansę przetrwać, choć z pewnością zmieni się skala ich działalności. Jeśli jednak spełni się wizja prezentowana przez Mercedesa – z tylnej części dachu F 015 wystaje jedynie niewielka płetwa, nie ma tu ani jednego gumowego pióra, a o dobrą widoczność podczas jazdy w deszczu najprawdopodobniej dba system oparty na ultradźwiękach zapożyczony od myśliwców – to producenci tradycyjnych wycieraczek samochodowych będą musieli opracowywać dla siebie plan B. Dostawców innych ruchomych części samochodowych – kierownic, skrzyń biegów, wskaźników prędkości, wszelkich wihajstrów – nad którymi rozciąga się widmo spadku zamówień, może być zresztą znacznie więcej. Z drugiej strony, usługi, które będą się mogły rozwijać dzięki wkroczeniu na drogi autonomicznych samochodów, dopiero się narodzą.

Mercedesa F 015 miałem przyjemność oglądać w styczniu br. w Las Vegas na prezentacji przeprowadzonej przez Dietera Zetschego, prezesa zarządu Daimler AG i szefa Mercedes-Benz Cars, zorganizowanej w ramach targów CES, a makietę Google Car obejrzałem w kwietniu br. w londyńskim Design Museum na wystawie pt. „Design of the Year 2015” – można ją oglądać do 31 marca 2016 r.

Zdjęcia: TrendNomad.com

Google Car
Mercedes-Benz

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły