Używany, odnowiony: bardziej smart od najnowszego modelu

Który iPhone jest najbardziej „smart”? Być może ten odnowiony, pochodzący z drugiej ręki, ale wyglądający jak nówka sztuka dopiero co wyciągnięta z pudełka. Jest tańszy, bardziej przyjazny środowisku i – według niektórych klientów – znacznie bardziej cool od modelu najnowszej generacji. Smartfony z elektrolumpeksów marki premium: oto biznes, który właśnie prężnie się rozwija.

Wywiad ze Stéphane’em Mermillodem, dyrektorem sprzedaży we francuskiej firmie Remade, która każdego roku odnawia setki tysięcy używanych iPhone’ów, został przeprowadzony na Mobile World Congress 2018, największych targach technologii mobilnych na świecie.

Stéphane Mermillod, dyrektor sprzedaży w firmie Remade.

TrendNomad.com: Czy firma Remade od samego początku swojego istnienia specjalizuje się w odnawianiu używanych smartfonów?
Stéphane Mermillod: Od początku swojej działalności firma Remade zajmuje się prowadzeniem usług posprzedażowych, ale kiedyś naprawialiśmy większe urządzenia, takie jak telewizory czy pralki. Biznes oparty na naprawianiu różnych modeli sprzętu domowego jest jednak bardzo trudny, firmie nie wiodło się najlepiej. Po jakimś czasie założyciel Remade zrozumiał, że kierunek obrany na odnawianie używanego sprzętu jest właściwy, tylko że naprawiamy nie to, co trzeba. Mniej więcej cztery lata temu podjął decyzję o zmianie i firma wyspecjalizowała się w odnawianiu używanych iPhone’ów.

Dlaczego właśnie iPhone’ów?
Apple to bardzo silna marka. Tylko iPhone nie traci znacznie na swojej wartości podczas cyklu życia produktu. Dzięki temu możemy wykonywać swoją pracę i sprzedawać odnowione, używane iPhone’y z dobrą marżą.

Na czym dokładnie polega praca Remade?
Odnawiamy używane iPhone’y od A do Z. Pełny proces odnawiania smartfonów przeprowadzamy u siebie we Francji. Rozmontowujemy telefony na części. Naprawiamy ekrany i płyty główne, odnawiamy tylne obudowy, wymieniamy baterie. Składamy je z powrotem. Aparaty wyglądają jak nowe.

https://www.youtube.com/watch?v=WVNilzW9Ksk&feature=youtu.be

Czy naprawiacie też kamery i baterie?
Mówiąc o naprawianiu płyty głównej, mam na myśli wiele części, w tym kamery i moduły wi-fi i Bluetooth. Oczywiście nie naprawiamy baterii, instalujemy nowe zamienniki. Sprowadzamy je z Chin, są certyfikowane przez niezależne laboratorium w Niemczech.

Jakie inne części kupujecie od poddostawców?
Szklane warstwy ekranów. Większość uszkodzonych wyświetlaczy LCD ma tylko porysowaną lub pobitą szybkę. Oddzielamy szklaną warstwę wymagającą wymiany od działającej części i montujemy na niej nowe szkło.

A co robicie z tylnymi obudowami? Zwykle są bardzo porysowane.
Odnawiamy oryginalne obudowy wykonane z aluminium. Tym się wyróżniamy. Usuwamy powłokę anodowaną z aluminiowej obudowy i dokładnie polerujemy metal. Następnie na nowo anodujemy obudowę i ją barwimy. Może to brzmieć jak malowanie, ale to nieco bardziej skomplikowane – to proces chemiczny.

Samo anodowanie aluminium jednak nie wystarcza. Tylna obudowa iPhone’a jest jego elektroniczną częścią, połączoną z anteną i płytą główną. Aby pełniła swoją funkcję, musimy jeszcze popracować nad nią z laserem. Bez tego telefon może nie działać prawidłowo. Nikt nam nie powiedział, jak to powinniśmy robić, sami musieliśmy się wszystkiego nauczyć. Mamy we Francji cały zespół odpowiedzialny za badania i rozwój. Na filmie wyświetlanym na targach MWC można zobaczyć m.in. to, ile pracy wkładamy w odnawianie tylnych obudów [wideo jest też dostępne na YouTubie, można je obejrzeć w poniższym oknie – red.].

https://www.youtube.com/watch?v=OR4VCf_J338&feature=youtu.be

Skoro jest z tym tyle pracy, dlaczego po prostu nie wymienicie tej części na nową?
Nie wolno nam tego robić. Możemy odnowić oryginalną obudowę, ale nie możemy użyć nieoryginalnego panelu. Są firmy, które tak robią, ale nie my. Używamy wyłącznie oryginalnych obudów, które sami odnowiliśmy. Dzięki temu unikamy wielu problemów związanych z handlem podróbkami.

Co się dzieje z drobnymi napisami widocznymi na tylnej obudowie telefonu?
W procesie odnawiania napisy oczywiście znikają. Nanosimy je ponownie laserem na każdą obudowę.

Używacie wyłącznie oryginalnych obudów, ale oferujecie iPhone’y m.in. w kolorach, których Apple nie ma w swoim katalogu.
Podczas anodowania aluminium możesz je zabarwić na różne kolory. Oczywiście, oferujemy iPhone’y w tych samych kolorach co Apple. Te spoza oficjalnej palety kolorystycznej Apple’a są oznaczone jako produkty personalizowane: „Customised by Remade – Limited Edition”.

Ile iPhone’ów odnawiacie każdego roku?
W 2017 r. liczba odnowionych przez nas smartfonów mieściła się w przedziale między 600 a 700 tys. sztuk. W 2018 r. planujemy odnowienie nieco poniżej miliona iPhone’ów.

To ogromna liczba. Co na to Apple?
Apple rozumie, że sprzedajemy iPhone’y w cenach, które są poniżej ich przedziału cenowego. Apple nie sprzedaje telefonów za cenę niższą niż 400 euro, a my tak. Wiedzą, że za każdym razem, gdy ktoś kupuje odnowionego iPhone’a, pozyskują klienta na płatne aplikacje w AppStore, muzykę w iTunes i serwisie Apple Music, a także system płatności mobilnych Apple Pay. Nie muszą wprowadzać na rynek smartfonów tańszych niż 400 euro, by konkurować z Samsungiem i Huawei czy żeby pozyskać nowych klientów na swoje cyfrowe usługi.

Skąd pochodzą iPhone’y, które odnawiacie?
Większość aparatów kupujemy od operatorów telefonii komórkowej. W Stanach Zjednoczonych bardzo popularne są programy leasingowe. Po roku użytkowania iPhone’a klienci przynoszą swój sprzęt do operatora i wymieniają go na nowszy model. Operatorzy organizują aukcje używanego sprzętu, bierzemy w nich udział. Ponadto kupujemy używane iPhone’y na przykład od firm ubezpieczeniowych czy dużych sieci handlowych, które co jakiś czas wymieniają telefony wielu swoim pracownikom naraz.

Jaką macie pewność, że kupowane aparaty nie pochodzą np. z kradzieży?
Gdy telefon do nas trafia, podłączamy go do systemu i sprawdzamy po numerze IMEI, czy nie został wcześniej skradziony.

Telefony, które odnawiacie, pochodzą głównie ze Stanów Zjednoczonych. A które kraje to wasze główne rynki zbytu?
Większość odnowionych telefonów sprzedajemy w zachodnich krajach Unii Europejskiej. Można je kupić online czy w dużych sieciach sprzedaży, takich jak m.in. Fnac czy Auchan.

Stoisko wystawowe Remade na targach Mobile World Congress 2018 w Barcelonie.

Czy spodziewasz się, że odnowione telefony będą pewnego dnia tak samo modne jak ubrania luksusowych marek kupowane w ekskluzywnych second-handach?
Głównym powodem, dla którego klienci kupują dzisiaj używane smartfony, jest ich niższa cena. Wierzę jednak, że coraz więcej osób będzie wybierało odnowione telefony również z troski o środowisko. Wyprodukowanie jednego iPhone’a wiąże się z emisją około 100 kg dwutlenku węgla. Proces odnowienia telefonu to około 15 kg CO2. Oszczędzamy zatem nie tylko pieniądze. Myślę, że każdy duży producent smartfonów będzie oficjalnie sprzedawał odnowione telefony, między innymi ze względów wizerunkowych.

Jak Twoim zdaniem będzie wyglądał rynek smartfonów za kilka lat?
Według mnie w przyszłej dekadzie większość smartfonów będzie pochodziła od Apple’a, Samsunga i właśnie z drugiego obiegu. Pozostałe marki pozostaną na czwartym miejscu.

 

Więcej zdjęć i filmów z Mobile World Congress 2018 opublikowałem na Instagramie: #TrendNomadMWC18.

Doceniasz pracę, którą włożyłem w przygotowanie tego wywiadu? Może chcesz postawić mi za niego symboliczną kawę? Gdziekolwiek jesteś, możesz mi przekazać dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej.

Wszystkie zebrane darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami na tematy, których nie znajdziesz w innych mediach.

Polecane artykuły