Zamaskowany dizajn

Najwyższa Izba Kontroli alarmuje: Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej. Przyczyna tego problemu wcale nie tkwi w przemyśle czy transporcie, a jego rozwiązanie potrwa latami. Czy w trosce o własne zdrowie powinniśmy zacząć nosić maski ochronne?

Co roku na świecie z powodu chorób wywołanych zanieczyszczeniami powietrza przedwcześnie umiera około 7 mln ludzi. W 2010 r. w Europie liczba ta wyniosła ok. 600 tys. osób. Prawie 49 tys. zgonów przypadło na Polskę, generując koszty ekonomiczne wynoszące niemal 102 mld dol., co po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej stanowi prawie 13 proc. PKB. Te i wiele innych danych można znaleźć w raporcie pt. „Economic cost of the health impact of air pollution in Europe” opublikowanym w tym roku przez europejski oddział Światowej Organizacji Zdrowia.

Jak czytamy w raporcie NIK-u pt. „Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami”, głównym trucicielem w Polsce nie jest ani wielki przemysł, ani transport. „Największy problem dla jakości powietrza w skali kraju stanowiły ponadnormatywne stężenia pyłu PM10 oraz benzo(a)pirenu. (…) O ile w latach 2007–2008 jako główne przyczyny zanieczyszczenia powietrza PM10 wskazywano kilka czynników, tak w ostatnim okresie (2009–2012) można zaobserwować, że dominującą przyczyną tego rodzaju zanieczyszczeń (82–92,8 proc.) była tzw. niska emisja”, czyli ta pochodząca z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie odbywa się w nieefektywny sposób. Wysokie stężenie pyłu zawieszonego powoduje i pogłębia choroby płuc i układu krążenia. Z kolei benzo(a)piren jest związkiem silnie rakotwórczym. Tymczasem we wszystkich kontrolowanych miastach w 2013 r. dopuszczalne stężenie benzo(a)pirenu przekroczone zostało średnio o 500 proc. „Pozostałymi, lecz znacznie mniej istotnymi, przyczynami były zanieczyszczenia komunikacyjne (5,4–7 proc.) oraz zanieczyszczenia przemysłowe (1,8–9 proc.). Podobna sytuacja występowała, jeśli chodzi o przyczyny zanieczyszczenia powietrza B(a)P. W latach 2007–2012 zanieczyszczenie powietrza wymienioną substancją wynikało przede wszystkim z emisji związanej z indywidualnym ogrzewaniem budynków”.

Gdzie należy szukać rozwiązania tego problemu? Według NIK-u „istotne jest stworzenie długofalowego systemu zachęt do wymiany wysokoemisyjnych kotłów węglowych nie tylko poprzez udzielanie wsparcia finansowego na samą zmianę systemu grzewczego, ale również zapewniającego rekompensatę z tytułu zwiększonych kosztów zastosowania innych niż paliwo stałe nośników energii. Rozwiązanie takie, w postaci programu osłonowego zapewniającego możliwość uzyskania dopłaty do wyższych kosztów ogrzewania po wymianie paleniska węglowego, przyjęła tylko gmina Kraków”. Od stolicy Małopolski można się nauczyć jeszcze jednego – z przeprowadzonego tam badania wynika, że „częste i intensywne zmywanie ulic wpływa na jakość powietrza: znacząco redukuje zanieczyszczenia pod względem ich ilości i składu fizykochemicznego” (źródło: PAP).

Zanim się jednak w Polsce doczekamy czystych ulic czy wymiany tysięcy węglowych kotłów na te przyjazne środowisku, powinniśmy pomyśleć o tym, jak już teraz możemy się ochronić przed wdychaniem szkodliwych substancji. Nikt na tym temacie nie zna się lepiej od mieszkańców wschodniej Azji. Oto rozwiązanie zaproponowane przez projektantów i inżynierów z niewielkiego Singapuru, borykającego się z zanieczyszczeniami powietrza pochodzącymi m.in. z wypalania lasów w sąsiedniej Indonezji.

https://www.youtube.com/watch?v=ckG_Y1PQnzk

Noszenie na twarzy filtrów ochronnych przestaje być zresztą charakterystyczne wyłącznie dla krajów azjatyckich. Jak informuje serwis Krakowski Alarm Smogowy, coraz więcej mieszkańców Krakowa decyduje się na zakładanie masek. Problem polega jednak na tym, że większość sprzedawanych masek jest dostępna w jednym rozmiarze i nie przylega dokładnie do twarzy. Przez szczeliny do układu oddechowego przedostają się zanieczyszczenia – np. te pochodzenia transgranicznego czy te wytwarzane w miejscu pracy – i patogeny. Co więcej, pod maską wzrasta temperatura, a także gromadzą się wilgoć i dwutlenek węgla. Podwyższony poziom CO2 może powodować bóle głowy, wywoływać trudności w oddychaniu, a nawet negatywnie wpływać na percepcję i poziom koncentracji czy skutkować nadpobudliwością.

AIR+ Smart Mask in 3 sizes

Inżynierowie z Singapuru zmierzyli się z wymienionymi wyżej problemami i zaprojektowali maskę AIR+ Smart Mask, której główną cechą jest bardzo dokładne dopasowanie formy do twarzy użytkownika. Zaprojektowanie masek w kilku rozmiarach nie polegało na prostym przeskalowaniu proporcji w górę czy w dół. Parametry uzyskano dzięki zeskanowaniu twarzy osób w różnym wieku skanerem 3D. Prototypy opracowane na podstawie uzyskanych danych i wydrukowane na drukarce 3D przetestowano na 800-osobowej grupie dzieci i dorosłych. W rezultacie przeprowadzonych badań powstała maska AIR+ dostępna w trzech rozmiarach dopasowanych do azjatyckich rysów twarzy. Najmniejsza z nich może być używana już przez siedmiolatki.

AIR+ Smart Mask valve

AIR+ Smart Mask wyposażono w wentyl wydechowy. Budowa zastosowanego elementu Smart Valve i jego umiejscowienie na masce poprawiają wydajność odprowadzania ciepłego i wilgotnego powietrza spod maski na zewnątrz, zwiększając komfort noszenia filtra.

AIR+ Micro Ventilator

Kolejnym ważnym punktem projektu jest dodanie do maski opcjonalnego, niewielkiego wentylatora. Podczas długiego użytkowania filtra AIR+ Micro Ventilator redukuje poziom wilgotności pod maską o 40 proc., obniża temperaturę o cztery stopnie Celsjusza i ogranicza zawartość CO2 do poziomu 0,08 proc., znacznie ograniczając ryzyko wystąpienia bólów i zawrotów głowy. Dla porównania, pod zwykłą maską z filtrem N95 stężenie dwutlenku węgla może wynosić nawet 3 proc., czyli sto razy więcej niż w powietrzu.

AIR+ Smart Mask System

Maska AIR+ jest przeznaczona dla osób mieszkających lub pracujących w miejscach o wysokim poziomie zanieczyszczenia powietrza, ogniskach epidemii wirusów czy strefach występowania pyłu wulkanicznego.

https://www.youtube.com/watch?v=_v4xQhMY8Wo

Skuteczność maski w zatrzymywaniu cząstek o wymiarach od 0,1 do 0,3 mikrona wynosi 95 proc. Dla porównania, przekątna ludzkiego włosa wynosi od 70 do 80 mikronów, a ludzkiej czerwonej krwinki pięć mikronów. Rozmiary roztoczy i alergenów zawierają się w przedziale od 0,1 do 0,3 mikrona.

Smart Mask Easy storage
Maskę AIR+ można składać na płasko, dzięki czemu mieści się ona w kieszeni czy torebce.

Maskę AIR+ można nosić przez osiem godzin, po tym czasie należy ją wymienić na nową. Doczepiany wentylator zasilany przez wbudowany akumulator litowo-polimerowy po naładowaniu może pracować przez dwie godziny. Żywotność baterii wynosi około tysiąca godzin i można ją ładować pięćset razy. Ładowanie odbywa się przez port USB.

AIR+ Smart Mask SingaPlural credits Trend Nomad
Maski i wentylator AIR+ prezentowane w Singapurze na wystawie SingaPlural. Fot.: Trend Nomad

Maska AIR+ została opracowana przez Innosparks będącego częścią ST Engineering, jedynego przedsiębiorstwa z Singapuru wymienionego na liście najbardziej innowacyjnych firm świata 2014 r. opracowanej przez „Forbesa”. Maskę znalazłem w marcu w Singapurze na wystawie SingaPlural zorganizowanej w ramach Singapore Design Week 2015. AIR+ Smart Mask i AIR+ Micro Ventilator są sprzedawane oddzielnie i od marca br. są dostępne w wybranych drogeriach sieci Watsons w Singapurze.

www.airplus.sg

Spodobał Ci się artykuł? Postaw mi za niego kawę. Możesz przekazać mi dowolną kwotę ze swojego konta PayPal lub karty kredytowej. Wszystkie darowizny przeznaczam na finansowanie wyjazdów na targi, festiwale i konferencje o dizajnie i nowych technologiach – to na nich odkrywam tematy opisywane na blogu. Aby dokonać bezpiecznej transakcji, wystarczy kliknąć znajdujący się niżej przycisk. Dziękuję za wsparcie, odwdzięczę się kolejnymi materiałami.

Polecane artykuły